50 Dolina Suchej Wody Gąsienicowej
51 Brzeziny - Dolina Suchej Wody - Murowaniec
52 Murowaniec - Dolina - Pańszczyca - Krzyżne
53 Dolina Gąsienicowa
54 Murowaniec - Kasprowy Wierch -
55 Murowaniec - Liliowe - Kasprowy Wierch
56 Murowaniec - Świnicka Przełęcz
57 Czarny Staw Gąsienicowy - Karb - Kościelec
58 Czarny Staw Gąsienicowy - Skrajny Granat
59 Zmarzły Staw - Kozia Przełęcz
60 Zmarzły Staw - Zadni Granat
61 Murowaniec - Czarny Staw Gąsienicowy - Zawrat
62 Zawrat - Swinica - Kasprowy Wierch.htm
63 Orla Perć z Zawratu na Krzyżne
64 Zawrat - Kozia Przełęcz
65 Kozia Przełęcz - Kozi Wierch
66 Kozi Wierch - Skrajny Granat
67 Skrajny Granat - Krzyżne
zobacz galerię zdjęć: Orla Perć: Zawrat - Kozi Wierch - Granaty - Krzyżne
64 Zawrat – Kozia Przełęcz: ↕1.10 godz.
Pierwszy odcinek Orlej Perci pomiędzy Zawratem a Kozią Przełęczą prowadzi granią
wznoszącą się ponad 400-metrowymi ścianami nad polodowcowymi kotłami dolin: pod
Kołem, Pustą i Kozią. Przez 15 minut idziemy grzbietem, kolejno osiągając trzy
wierzchołki.
Trzeci z nich to Mały Kozi Wierch (2228 m). W kierunku południowym wysuwa on
swoje ramię do Kołowej Czuby (2105 m), której grzbiet rozcina górne piętro
Doliny Pięciu
Stawów na Dolinkę pod Kołem i Dolinkę Pustą.
Po odpoczynku na Zawracie, miejmy nadzieję, że w miłym słoneczku i przy lekkim
wietrzyku, ruszamy na podbój Orlej Perci. Jeżeli przyszliśmy z Hali Gąsienicowej
kierujemy
się w lewo, jeżeli z Doliny Pięciu Stawów to w prawo. Przychodząc ze Świnicy
idziemy dalej za znakami czerwonymi. Przed nami – po 15 minutach – Mały Kozi
Wierch (2228 m), na który wchodzimy bez trudności skalną granią, mijając po
drodze
parę niewybitnych, choć rozłożystych wierzchołków. Mały Kozi Wierch jest bowiem
trzecim z nich. W kierunku południowym od grani odchodzi grzbiet Kołowej Czuby
(2105 m) dzielący górne piętro Doliny Pięciu Stawów na zawieszone doliny: pod
Ko-
łem i Pustą. Grań, którą idziemy wznosi się nad tymi dolinami prawie
400-metrowymi
ścianami. Z Małego Koziego Wierchu kierujemy się w ekspozycji na południową
stronę
grani na małą przełączkę i dalej do podciętego, urwistego żlebu, którym
następnie
przewijamy się na północną stronę, nad Kozią Dolinką. Odcinek ten jest dobrze
ubezpieczony
łańcuchami, pomocnymi zwłaszcza, gdy zalega tutaj śnieg. Jeżeli śniegu jest
zbyt dużo jak na nasze umiejętności, nie należy kusić losu. Jesteśmy na
północnych,
skalnych półkach Zmarzłych Czub. Te dwie turnie opadają ku południu urwistymi
ścianami, które są miejscami taternickich zmagań. W ekspozycji wydostajemy się
na
grzbiet, skąd przy pomocy łańcuchów i klamer obniżamy się stromą ścianą, dalej
urwiskiem,
lekko poniżej grani do znajdującej się w dole Zmarzłej Przełęczy. Wysokość
2126 m n.p.m.
Zmarzła Przełęcz (2126 m) leży pomiędzy M z ałym Kozim Wierchem a Zamarłą Turnią
(2179 m). To szeroko wycięta, najniżej położona przełęcz na grani od Świnicy do
Skrajnego
Granatu. Znajduje się tutaj charakterystyczna iglica skalna w kształcie maczugi.
Jest dogodnym
miejscem do obserwacji południowej ściany Zamarłej Turni – na ścianie taternicy
często ćwiczą swoje umiejętności.
Na Zmarzłej Przełęczy warto się zatrzymać, aby rzucić okiem na sławną południową
ścianę Zamarłej Turni. Opuszczamy Zmarzłą Przełęcz północną ścianą Zamarłej
Turni,
kierując się dwoma dużymi skalnymi tarasami wznoszącymi się nad Zmarzłym Stawem.
Po pokonaniu pierwszego, piargiem pokrytego tarasu, wspinamy się, korzystając
z pomocnych tutaj ubezpieczeń, na drugi, wyżej położony, skąd po przejściu jego
górnej
części zatrzymujemy się na chwilę przed urwiskiem. Nisko, w dole znajduje się
głęboko
wcięta Kozia Przełęcz. Urwisko tej ściany pokonujemy długą stalową drabiną w
pełnej
ekspozycji. Jesteśmy prawie w połowie zachodniego odcinka Orlej Perci pomiędzy
Zawratem
a Kozim Wierchem, pomiędzy znajdującą się na północy Kozią Dolinką a na
południu Dolinką Pustą. Łączy je żółty szlak prowadzący przez Kozią Przełęcz.
Przed
nami kolejny odcinek Orlej Perci prowadzący z Koziej Przełęczy na Kozi Wierch.
Czeka
nas wspinaczka skalna z widokiem na zachodni odcinek Orlej Perci wraz z granią
prowadzącą na Świnicę.
Kozia Przełęcz (2137 m). Wąska, ostra przełęcz w z ycięta na kilkadziesiąt
metrów
w grzbiecie pomiędzy Zamarłą Turnią (2179 m) a Kozimi Czubami (2266 m). Jej dno
wypełnia mylonit będący efektem wietrzenia i kruszenia starych skał metamorfi
cznych. Przez
Kozią Przełęcz przebiega żółty szlak D.59: Kozia Przełęcz – Zmarzły Staw: 45
minut
( 1 godz.) oraz D.72: Kozia Przełęcz – Przedni Staw Polski: 1.30 ( 1.50 godz.)
Zamarła Turnia – sława i smutek
Bronikowski Stanisław (10 II 1895 – 25 IX 1917 zginął t w ragicznie w Tatrach).
Był turystą
i taternikiem od 1914 roku mieszkającym w Zakopanem. Był maturzystą, interesował
się literaturą. Nie zdążył jednak wydać swoich pierwszych wierszy o treści
tatrzańskiej
i patriotycznej. Ukazały się one w formie rękopiśmiennej juz po jego śmierci,
staraniem
matki – Julii Bronikowskiej (pod tytułem „Wiązanka wspomnień po śp. Stasiu
Bronikowskim).
Taternictwo uprawiał głównie z Rafałem Malczewskim (synem malarza Jacka
Malczewskiego). W 1916 roku obaj partnerzy przeszli między innymi Grań Wideł i
południową
ścianę Ostrego Szczytu, a także dokonali pierwszego wejścia
północno-wschodnią grzędą
Wielkiej Buczynowej Turni. Tragiczny wypadek na
Zamarłej Turni, który otworzył smutną serię
śmiertelnych ofiar Zamarłej,
rozegrał się 23 wrzesnia 1917 roku. Bronikowski wraz z młodszym
od siebie
Malczewskim postanowili zdobyć południową ścianę Zamarłej Turni. Około południa
Stanisław Bronikowski wyszedł na szczyt Zamarłej drogą turystyczną
i – chcąc ułatwić sobie przejście – zamocował na nim linę, przerzucając jej
koniec
na południową stronę, aby podczas wspinaczki asekurowała odgórnie wspinających
się.
Wróciwszy na dół rozpoczęli wspinaczkę. Sprawnie pokonali dolne partie i Dolny
Trawers.
Bronikowski szedł pierwszy. Kiedy dotarł do przerzuconej liny – podczas
pokonywania
największych trudności – chwycił ją... Być może była źle zamocowana? Bronikowski
odpadł,
a lina łącząca go z Malczewskim pękła. Bronikowski poniósł śmierć na miejscu,
zaś
Malczewski zdołał utrzymać się w ścianie przez całą noc w oczekiwaniu na pomoc.
Przy
ścieżce biegnącej z Doliny Pięciu Stawów Polskich na Zawrat zamontowano nieco
później
tablicę upamiętniającą Stanisława Bronikowskiego.
Tragedia sióstr Skotnicówien rozegrała się 6 października 1929 roku, kiedy to
dwie
młodziutkie taterniczki – siostry Marzena i Lida postanowiły zdobyć południową
ścianę
Zamarłej Turni samotnie, bez towarzystwa kolegów. Obie, pomimo młodego wieku,
niezwykle
doświadczone na tatrzńskich drogach wspinaczkowych.
Lida Skotnicówna (urodzona 23.09.1913 roku) wspinała się w Tatrach w
towarzystwie
między innymi Bronisława Czecha. Przeszła wiele dróg, wśród nich północną ścianę
Żabiego
Konia (pierwsze przejście w 1926 roku), później Niebieską Turnię, Kościelec,
Kozie
Czuby. Często wspinała się też ze starszą o dwa lata siostrą Marzeną. Kiedy 6
października
1929 roku podeszły do Pustej Dolinki, zastały na Zamarłej Turni wspinających się
już Bronisława Czecha wraz z Jerzym Ustupskim i Jefem Wcikiem.
Siostry szybko i sprawnie pokonały dolną część drogi, ale niebawem Lida odpadła
od
ściany pociągając za sobą siostrę. Szarpnięcie było tak duże, że jego siła
rozgięła stalowy
karabinek, który łączył linę z hakiem. Obie siostry runęły w dłząć śmierć na
miejscu. Zespłsław Czecha był świadkiem tej strasznej tragedii.
Zamarła Turnia niejednokrotnie była muzą dla artystów. Wiersze o ścianie pisali
m. in.
Julian Przyboś i Jalu Kurek. O ścianie nakręcono również dwa filmy.
Na wierzchołek Zamarłej Turni nie prowadzi żaden szlak turystyczny, a słynna
Orla
Perć trawersuje ją od strony północnej. Dziś Zamarła Turnia nie stanowi już
takiego
wyzwania jak kiedyś. Na wielu drogach szkolą się adepci taternictwa. Zawsze
jednak
będzie przyciągać jej piękna sylwetka, a także mroczna sława tej ściany.