ZAKOPANE

 

 

Krótko o Zakopanem i historii...

 

Zakopane należy do najpopularniejszych miejsc w Polsce. Często jest jedynie bazą wypadową w Tatry i okolice, a częściej celem samym w sobie. Pobyt tutaj sprowadza się wówczas do spacerów po mieście i krótkich wypadów w okoliczne dolinki reglowe, czy też odwiedzania pobliskich miejscowości lub jednodniowych wyjazdów do naszych południowych sąsiadów na Słowację.

Zarówno latem, jak i zimą przybywają tu goście z kraju i zza granicy. Zakopane liczy około 30 tysięcy mieszkańców, a rocznie miasto i Tatry odwiedza około 2-3 milionów turystów. Baza turystyczna jest doskonale rozwinięta, noclegi przystosowane – w zależności od standardu – na każdą kieszeń. Wzorem Zakopanego także okoliczne miejscowości ciągle się rozwijają przystosowując się do obsługi tak licznej grupy turystów. W pobliżu Zakopanego i innych miejscowości Podhala wytyczono wiele turystycznych szlaków i ścieżek o różnym stopniu trudności, które sprzyjają aktywnemu wypoczynkowi, także rodzinnemu. Ale miasto tworzą ludzie i zdarzenia, te z przeszłości i te współczesne, które składają się na klimat i urodę tego miejsca. Kiedy już nasycimy oczy i uszy wielobarwnym i głośnym tłumem Krupówek, być może uda nam się odkryć spokojne i pełne zadumy miejsca, takie jak Pęksowy Brzyzek, Jaszczurówka, Koliba, Atma i wiele innych, gdzie ślady przeszłości zaświadczają o naszych korzeniach i pozostawiają w naszej świadomości to co zapamiętamy na dłużej.

Początki powstania Zakopanego nie są w pełni jasne, można zacząć od słów: dawno, dawno temu za górami, za lasami... Zakopane powstało w okolicach dzisiejszego Ustupu i Olczy, najprawdopodobniej na przełomie XV i XVI w., najpewniej zaś w połowie XVI w.

 

Krupówki latem,najpopularniejsza zakopaińska ulica  Na Krupówkach zawsze coś się dzieje

Krupówki

 

Ludność zajmowała się głównie pasterstwem i rolnictwem, w późniejszym okresie w Kuźnicach zbudowana została huta żelaza i od tej pory górnictwo i hutnictwo stało się dodatkowym źródłem utrzymania miejscowej ludności i napływających z Galicji osadników. Wkrótce Kuźnice stały się centrum doliny zakopiańskiej i Zakopane rozwijało się w coraz większym tempie. Na przełomie XVIII i XIX w. do Zakopanego zaczęli przybywać pierwsi badacze Tatr i pierwsi kuracjusze, którzy odkryli klimat dobry dla chorób płuc, które to choroby leczono między innymi... żentycą.

Kiedy w 1806 r. właścicielem huty w Kuźnicach został pochodzący z Węgier Jan Homolacs, zarówno on, jak i jego następcy stali się właścicielami tzw. dóbr zakopiańskich, które stopniowo wykupywali od rządu austriackiego w Tatrach i na Podhalu. Do 1869 r. rodzina Homolacsów była właścicielami huty i rozległych terenów, będąc jednocześnie mecenasami wielu przedsięwzięć, m.in. ufundowali drewniany kościół, szkołę. Ich obecność w Zakopanem przyczyniła się
do rozwoju i popularyzowania Tatr i Podhala. Kiedy w 1869 r. sprzedane zostały dobra zakopiańskie ich nabywca Ludwig Eichborn okazał się być równie godnym następcą. Był on jednym z inicjatorów powołania Towarzystwa Tatrzańskiego oraz muzeum przyrodniczego, które gromadziłoby zbiory fauny i flory Tatr. Na czas jego pobytu w Zakopanem przypada okres odkrycia Tatr dla ruchu turystycznego i pewnego rodzaju mody na bywanie w Zakopanem. Od niego zakupili na licytacji parcele m.in. Tytus Chałubiński i Helena Modrzejewska.

W 1889 r. dobra zakopiańskie zostały zakupione przez Władysława Zamoyskiego. Wielce to zasłużona dla Tatr i Podhala postać. W 1901 r. wraz ze Stanisławem Witkiewiczem otrzymał honorowe obywatelstwo Zakopanego. Wspierał finansowo wiele projektów oraz firmował swoją osobą większość działań społecznych. W 1899 doprowadził do uruchomienia linii kolejowej Chabówka-Zakopane, w 1902 r. przyczynił się do wygrania sporu z Węgrami o Morskie Oko. Nie sposób w tym miejscu wymienić wszystkich zasług Władysława Zamoyskiego, ale nie można pominąć tej wybitnej postaci nawet w tak krótkim szkicu omawiającym w wielkim skrócie historię miasta i regionu.

 

Krupówki - pomnik Władysława Zamoyskiego

Krupówki - pomnik Władysława Zamoyskiego

 

Za prawdziwego odkrywcę Zakopanego uważany jest powszechnie Tytus Chałubiński, który w 1873 roku przybył tu z Warszawy na dłuższy pobyt, podczas którego walczył z epidemią cholery. Ten wszechstronnie wykształcony lekarz, patriota, mający wiele koneksji wśród ludzi sztuki i elity warszawskiej, oczarowany Tatrami i folklorem góralskim spowodował ogromną modę na bywanie w Zakopanem wśród swoich bliższych i dalszych znajomych.

 

Tytus Chałubiński przyjeżdżał do Zakopanego zwykle na początku lipca. W dniu, kiedy spodziewano się jego przyjazdu kilkudziesięciu młodych górali ubranych w odświętne stroje, wyjeżdżało konno, nawet kilka kilometrów na spotkanie z nim. Wśród śpiewów, radosnych okrzyków powitania, bicia dzwonów, ba wśród strzałów z pistoletów i moździerzy, przez bramę tryumfalną ustawioną na początku Krupówek wjeżdżał do miasta witany z niekłamanym entuzjazmem zarówno przez górali, jak i przez turystów. Cały orszak szedł za Chałubińskim, aż do jego domu i tam dopiero rozchodzono się. Jego przyjazd stawał się miejscową uroczystością, powtarzaną rokrocznie, aż do czasu, gdy pod koniec życia zamieszkał w Zakopanem na stałe.

Sam Chałubiński po raz pierwszy pojawił się w Zakopanem mając 53 lata, tym bardziej podziw budzi fakt, że „zaliczył” (jakbyśmy kolokwialnie powiedzieli) w Tatrach wiele dróg, również o charakterze taternickim, a kilka dróg przeszedł jako pierwszy. Był wybitnym turystą, ale i znawcą Tatr.

Towarzyszyli mu oczywiście przewodnicy, a o jego wyprawach w góry i wycieczkach głośno było w Zakopanem. Wybierano się więc całym taborem z namiotami, kocami, kociołkami, ale przede wszystkim nie mogło zabraknąć... orkiestry – ze skrzypcami, basetlą, kobzą, harmonią – na czele której stał najczęściej Bartłomiej Obrochta, którego nuty echo niosło po halach i lasach i odbijało o turnie i skały. Nie mogło w tym towarzystwie zabraknąć wiernego Sabały – Jana Krzeptowskiego. Przewodnikami byli najznamienitsi w owym czasie Maciej Sieczka, Jędrzej Wala, Wojciech Roj, Szymon Tatar, Wojciech Ślimak. Za nimi dopiero kroczył Chałubiński ze swoim towarzystwem. Czasami w tym gronie znalazła się także żona Chałubińskiego, którą niesiono w specjalnie przygotowanym w tym celu fotelu, niczym w lektyce. Na końcu zaś szli „szerpowie”, czyli tragarze z torbami na plecach pełnymi odzieży, zapasów żywności i niezbędnego ekwipunku potrzebnego do przetrwania w górach przez kilka dni. Nie trzeba dodawać, że udział w takiej wyprawie był wielkim zaszczytem dla wszystkich uczestników. I wyobraźmy sobie, że ta wielka grupa zapuszczała się w góry, często na szczyty nie zdobyte jeszcze, nocując pod gołym niebem, przy dźwiękach góralskiej muzyki, opowiadań Sabały o dawnych zbójnikach i ich wyprawach, spotkaniach z niedźwiedziem... Pomimo tak licznej gromady, podczas wycieczek panował niezwykły porządek i każdy z uczestników doskonale znał swoje w niej miejsce i wyznaczone mu zadania.

 

Za sprawą Tytusa Chałubińskiego Zakopane z dnia na dzień niemal stało się artystyczną i intelektualną oazą dla wielu artystów. Potrafi ł on, jak nikt dotąd dostrzec walory nie tylko klimatu i krajobrazu tatrzańskiego, ale również zarazić swoim pozytywnym stosunkiem i sposobem patrzenia na górali, którzy choć ubodzy, dumni byli i wolni, a ich historia i kultura dowodziła polskości pozbawionej obcych wpływów. To dzięki działalności i zabiegom Chałubińskiego skromna osada pasterska, jaką było wówczas Zakopane uzyskała status uzdrowiska i miejsca, gdzie wypada bywać, z korzyścią dla rozwoju tego regionu.

Ponadto był on prawdziwym przyrodnikiem i jego tatrzańskie zbiory (kamienie, mchy, zioła), fachowo opisane, stały się zalążkiem tworzonego Muzeum Tatrzańskiego.

Wielu wspaniałych twórców odcisnęło tu swoje pozytywne piętno, wzorując się na folklorze i kulturze górali, zaś niektórzy z nich na stałe związali swoje losy i twórczość z Podhalem.

W muzyce to przede wszystkim Karol Szymanowski, Stanisław Moniuszko, Mieczysław Karłowicz, w architekturze Stanisław Witkiewicz, w literaturze Władysław Orkan, Kazimierz Tetmajer, Tadeusz Miciński i Jan Kasprowicz.

Pędzlem sławili Podhale i Tatry artyści tej miary, co Julian Fałat, Leon Wyczółkowski i Jan Stanisławski.

Okres międzywojenny przyniósł wzrost popularności Zakopanego oraz świetny rozwój jego funkcji leczniczych oraz sportowych, organizowano imprezy narciarskie, hokejowe, a nawet hippiczne. Dużą rangę zyskiwało też środowisko artystyczne skupione wokół wybitnych luminarzy sztuki. W 1933 r. Zakopane otrzymało prawa miejskie, zbudowano kanalizację. W 1936 r. ogromnym sukcesem okazało się zbudowanie w ciągu zaledwie 6 miesięcy kolejki linowej na Kasprowy Wierch. W dwa lata później powstała linowo-terenowa kolej na Gubałówkę.

Okres drugiej wojny należy do najciemniejszych w historii Zakopanego i całego regionu. Już 2 września 1939 r. Zakopane zostało zajęte przez okupanta, zaś w 1942 r. zostało ogłoszone strefą zamkniętą. Równolegle działał tu kolaboracyjny komitet góralski oraz podziemie.

W styczniu 1945 r. Niemcy opuścili Zakopane, a w mieście pojawiła się Armia Czerwona. Pomimo trudności miasto stosunkowo szybko odzyskało swoją rolę ośrodka wypoczynkowego. Nastąpił dość chaotyczny rozwój urbanistyczny, nie zawsze zgodny z tradycją. Powstało wiele dużych domów wczasowych oraz hoteli i pensjonatów o nowoczesnej architekturze.

 

Panorama z Gubałówki na Kotlinę Zakopiańską i Tatry

Panorama z Gubałówki na Kotlinę Zakopiańską i Tatry

 

Wraz z postępującą urbanizacją miasta i zanieczyszczeniem środowiska zanikać zaczęły funkcje lecznicze i uzdrowiskowe Zakopanego. Większość sanatoriów zamieniono na domy wczasowe, które w ostatnim okresie reprywatyzowano, podobnie jak i grunty i lasy położone w Tatrach i na Podhalu. Wielce to zawiły, skomplikowany i – bywa – kontrowersyjny proces. Niektóre z obiektów modernizowanych jest pospiesznie i bez dbałości o ich zabytkowy charakter. W każdym razie, abstrahując od codziennych problemów Zakopanego, turystów rokrocznie przybywa. Miasto organizuje wiele imprez, zarówno regionalnych, jak i folklorystycznych. Szczególnie zasłużoną instytucją, która jest motorem wszelkich działań kulturalnych jest reaktywowany w 1957 r. Związek Podhalan (założony w 1919 r. w Nowym Targu). Oprócz działalności kulturalnej, Związek patronuje wielu działaniom handlowym, a nawet politycznym.

Podczas każdego roku w mieście odbywa się wiele ciekawych imprez. Są to nie tylko regionalne imprezy, ale niektóre z nich mają charakter międzynarodowy. Do najciekawszych zaliczyć należy Międzynarodowy Festiwal Folkloru Ziem Górskich, który odbywa się od połowy lat sześćdziesiątych – obecnie w sierpniu – i jest on niezwykle barwną i atrakcyjną turystycznie imprezą, która gromadzi przegląd najciekawszych zespołów z kraju i z zagranicy. Poza tym przez cały rok odbywają się ciekawe spotkania literackie, muzyczne, folklorystyczne i regionalne. Zainteresowanych kalendarzem imprez odsyłamy do punktów informacji turystycznej (np. przy ul. Kościuszki 17).

Tak, krótko ujmując kształtowała się historia miasta. Na jego dzisiejszy obraz nakładają się nie tylko sprawy rdzennej ludności, ale i ogromne wpływy wszystkich, którzy swoje losy związali z tym regionem. Jedno jest pewne, Zakopane i Podhale są jedynym regionem w Polsce, gdzie przetrwał autentyczny i żywy folklor. Przetrwała również gwara góralska, w Zakopanem nieco już zniekształcona, ale na Podhalu wciąż żywa, choć nie pozbawiona wszechobecnych w naszym języku wulgaryzmów. Strój góralski, który przez starszych noszony jest zwykle podczas świąt, a przez wielu młodszych w czasie licznych imprez i występów regionalnych. Bo bez śpiewów, tańca i muzyki nie odbędzie się żadna uroczystość. Zwykły turysta „krupówkowy” najczęściej spotyka się z kapelą góralską, czyli „muzyką” we wszystkich niemal restauracjach. Nie trzeba już brać udziału w specjalnych posiadach, bo zazwyczaj wieczorem z każdej karczmy dobiegają dźwięki kapel w niezłym czasem wykonaniu.

 

 

Baza noclegowa

 

W zasadzie w Zakopanem i na Podhalu nie brakuje miejsc noclegowych i niemal zawsze zakwaterowanie można załatwić w ostatniej chwili, nawet w dzień przyjazdu. Tańsze kwatery prywatne oferowane są niemal na każdym kroku, ale to proponować należy osobom młodym i zdesperowanym. Wiele pensjonatów dysponuje internetową łącznością, z której warto skorzystać przed przyjazdem.

Turyści zorganizowani (grupy wycieczkowe) i wycieczki szkolne często korzystają ze schroniska młodzieżowego, Domu Tyrysty PTTK, a także popularnych ostatnio pensjonatów położonych nieco dalej od centrum, np. na Pardałówce, Olczy, a nawet Murzasichlu, Bukowinie. W mieście funkcjonuje kilka nowoczesnych hoteli o wysokim standardzie, oraz ponad 200 pensjonatów i domów wczasowych. W schroniskach górskich istnieje obowiązek zatrzymania kilku miejsc (lub kawałka podłogi) dla turystów schodzących z gór późnym wieczorem, ale generalnie miejsca należy rezerwować z dużym wyprzedzeniem, szczególnie w sezonie.

Obsługę turystyczną i przewodnicką oferuje kilkanaście dobrze zorganizowanych biur podróży.

Najwięcej turystów dociera tu tradycyjnie w okresie letnich wakacji, a także między Bożym Narodzeniem a Nowym Rokiem, podczas zimowych ferii od połowy stycznia do połowy lutego. Również w okresach tzw. dłuższych weekendów (1-3 maja, Boże Ciało, 11 listopada), gdy sprzyja pogoda, następuje gwałtowny wzrost liczby gości. W maju, początkach czerwca i we wrześniu najwięcej jest wycieczek szkolnych. Najmniej gości odwiedza stolicę Tatr od października do Bożego Narodzenia i od kwietnia do połowy czerwca.

 

 

Krupówki

Na spacer po Krupówkach przeznaczamy dowolną ilość czasu, nie mniej jednak niż 2 godziny.

 

Krupówki  zobacz więcej zdjęć na kozicy w fotoplastikonie

Krupówki

 

Życie turystyczne, handlowe i kulturalne w dużej mierze skupia się w Zakopanem na jednej niewielkiej ulicy mającej nieco ponad kilometr długości. Krupówki to jeden z najpopularniejszych w naszym kraju deptaków, przez który przewijają się dosłownie tłumy turystów. Niestety coraz trudniej wypatrzyć w tej rzece kolorowych przechodniów prawdziwego turystę z plecakiem, wracającego z mozolnej wycieczki w Tatry i coraz więcej osób przyjeżdża tu dla samego pobytu w Zakopanem lub okolicy, a Tatry stanowią jedynie tło dla tych eskapad. Można i tak, w końcu dla każdego to co lubi najbardziej, a poza tym w samym mieście również jest wiele ciekawych miejsc do odwiedzenia, poznania i polubienia, a samo przechadzanie się po Krupówkach po paru dniach się znudzi i wówczas można poszukać ciekawszych doznań i dla takich turystów piszemy przewodniki, przygotowujemy mapy i pragniemy przybliżyć to niezwykłe miejsce jakim jest Podhale.

Zabytki przy Krupówkach, jak i w całym Zakopanem nie przedstawiają sobą szczególnej wartości historycznej, a nieliczne najstarsze pensjonaty, zagrody, czy obiekty sakralne pochodzą najczęściej z pierwszej połowy XIX w., w niewielkiej części z przełomu wieków. Jednakże ich rola – historyczna i artystyczna – związana jest z wybitnymi postaciami, które je stworzyły, bądź w jakiś szczególny sposób odcisnęły swój ślad w ich dziejach. W oderwaniu od tych wartości, Zakopane jawiłoby się nam jako jedno z wielu takich miejsc w kraju, które upodobali sobie turyści zmierzający w Tatry. Ci, którzy nie znają jego historii i najczęściej znaleźli się tu przypadkowo (bo akurat ktoś zorganizował wycieczkę), dziwią się skąd tu tylu ludzi, co oni widzą w tym miejscu? W końcu oscypki kupić można w każdym sklepie, piwo również, a góralska muzyka nie wszystkim się podoba. Na szczęście nie tylko tacy turyści odwiedzają Zakopane...

 

Centrum miasta stanowi skrzyżowanie ulic Krupówki, Kościuszki i Zaruskiego. Krupówki (od ulicy Nowotarskiej do skrzyżowania z Al. 3 Maja) zamknięte są dla ruchu pojazdów (również rowerów), ale na tym właśnie skrzyżowaniu należy zwracać uwagę na pojazdy przecinające deptak w kierunku Kościuszki i Zaruskiego. Ta ostatnia, niewielka uliczka prowadzi do Domu Turysty PTTK, którego budynek powstał stosunkowo niedawno, bo w latach 1953-58, według ciekawego projektu T. Brzozy i Z. Kupca. Ulica Kościuszki prowadzi wprost do dworców kolejowego i autobusowego oraz do postoju mikrobusów, które dowożą turystów do wszystkich najbardziej ciekawych miejsc w okolicy.

Spacer po Krupówkach rozpocząć można w dowolnym ich miejscu. My proponujemy zacząć od dolnych Krupówek w górę w kierunku południowym i pragniemy zwrócić uwagę na najciekawsze punkty mijane na trasie wycieczki.

 

 

Dawny hotel „Pod Giewontem” (obecnie karczma)

ul. Krupówki 1

 

Przy skrzyżowaniu z ulicą Nowotarską stoi pierwszy i największy (do końca XIX w.) hotel w Zakopanem, zbudowany w 1885 r. dla Romualda Kuliga. Posiadał kilkanaście pokoi i restaurację. Stąd też uruchomiona została pierwsza w mieście regularna linia komunikacyjna. Po wojnie, jak wiele budynków w Zakopanem spełniał różne funkcje (internat, sklepy, mieszkania), obecnie wyremontowany jest charakterystycznym punktem na mapie Krupówek (na parterze znajduje się
karczma regionalna).

 

Dawny hotel „Pod Giewontem”></p>
				<p class= Dawny hotel „Pod Giewontem”

 

 

Kościół parafialny pod wezwaniem Najświętszej Rodziny

ul. Krupówki 1A

 

Do kościoła prowadzą szerokie schody, na sporym placu przed głównym wejściem znajduje się duży krzyż z cierniową koroną wykonaną z żelaza pochodzącego z huty w Kuźnicach (1861 r.).

Również na dziedzińcu kościoła wybudowana została (1958 r.) wg projektu Antoniego Nowotarskiego, kaplica-grota Matki Bożej z Lourdes.

Starania o budowę parafialnego kościoła zostały podjęte przez pierwszego proboszcza Zakopanego księdza Józefa Stolarczyka w latach 70. XIX w. Gmach powstał w latach 1877-1896 według projektu Józefa Piusa Dziekońskiego w stylu neoromańskim. Wnętrze i jego wystrój są połączeniem stylu zakopiańskiego, sztuki dekoracyjnej okresu międzywojennego z elementami pseudobaroku. Ołtarz główny wykonany został w 1903 r. w pracowni Kazimierza Wakulskiego (w Krakowie). Tryptyk przedstawia w centralnej części rzeźbę Świętej Rodziny, zaś boczne płaskorzeźby obrazują Zwiastowanie i Nawiedzenie Świętej Elżbiety. Na suficie prezbiterium namalowana została adoracja w formie głów aniołków (Piotr Niziński). Na uwagę zasługują dwie kaplice boczne: Najświętszego Serca Jezusowego wykonana przez Edgara Kovátsa i Matki Bożej Różańcowej – projektowana przez Stanisława Witkiewicza (1896 r.). Zaprojektował on również drzwi wejściowe, ławki, konfesjonały, kraty oddzielające kaplice od nawy oraz witraże. Okna w prezbiterium
zostały zastąpione w latach 30. kolorowymi witrażami zaprojektowanymi przez Janusza Kotarbińskiego, który jest również autorem kolorowej polichromii (w nawie głównej), przedstawiającej 8 błogosławieństw Chrystusa z motywami góralskimi.

 

Kościół pod wezwaniem Najświętszej Rodziny  Kościół pod wezwaniem Najświętszej Rodziny

Kościół pod wezwaniem Najświętszej Rodziny

 

Od północnej strony kościoła prowadzi wejście do bocznej kaplicy św. Jana Chrzciciela. Ta kaplica zaprojektowana w 1899 r. przez Stanisława Witkiewicza na zamówienie rodziny Gnatowskich w ołtarzu posiada obraz patrona na tle Czarnego Stawu. Św. Jan posiada rysy twarzy autora – samego Witkiewicza. Rzeźby są dziełem Jana Nalborczyka.

– Idąc w górę mijamy (z prawej strony) regionalne stragany ustawione wzdłuż Foluszowego Potoku, liczne lokale usługowe i gastronomiczne mieszczące się w drewnianych okazałych szałasach, postój konnych dorożek (lub sań zimą). Przez mostek na Foluszowym Potoku wchodzimy w niewielką uliczkę prowadzącą do ciekawych obiektów położonych przy Krupówkach nieopodal głównego turystycznego traktu, które warto odwiedzić.

Z lewej strony stoi Dworzec Tatrzański, z prawej zaś Muzeum Tatrzańskie imienia dra Tytusa Chałubińskiego.

 

 

Muzeum Tatrzańskie im. dra Tytusa Chałubińskiego

ul. Krupówki 10

 

Budynek, w którym mieści się Muzeum powstał w latach 1913-1920 według projektu Stanisława Witkiewicza i Franciszka Mączyńskiego w stylu zakopiańskim. Zbiory przyrodnicze i etnograficzne gromadzone były znacznie wcześniej dzięki staraniom Towarzystwa Muzeum Tatrzańskiego. Muzeum zostało udostępnione zwiedzającym w 1922 r. i od tej pory stało się ono przysłowiową skarbnicą wiedzy o historii, przyrodzie i kulturze Tatr i Podtatrza. Eksponaty, które oglądane są przez zwiedzających stanowią jedynie fragment bogatych zbiorów, znajdują się tu biblioteka i archiwum, które są do dyspozycji badaczy regionu (działa tu rada naukowa). Muzeum posiada kilka oddziałów rozproszonych po Podhalu.

Odwiedzających wita w holu popiersie patrona Tytusa Chałubińskiego i postać Sabały (gipsowa replika pomnika stojącego u zbiegu ulic Zamoyskiego i Chałubińskiego).

Na parterze znajdują się eksponaty etnograficzne, między innymi wnętrze chaty góralskiej z XIX w. wraz z pełnym wyposażeniem, instrumenty, sztuka i ubiory ludowe.

Na piętrze wystawione są zbiory przyrodnicze: flora i fauna, geologia, fragmenty obrazujące dzieje górnictwa i hutnictwa tatrzańskiego.

Na tyłach budynku muzeum powstało alpinarium – Górski Ogród Botaniczny, w którym rośnie kilkaset gatunków roślin tatrzańskich.

 

Muzeum Tatrzańskie

Muzeum Tatrzańskie

 

 

Dworzec Tatrzański

ul. Krupówki 12

 

Nazwa (dawniej Dwór Tatrzański lub Dwór Towarzystwa Tatrzańskiego) nie pochodzi od słowa „dworzec” i nie ma nic wspólnego z jego znaczeniem. Dwór powstał w 1903 r. na potrzeby Towarzystwa Tatrzańskiego w miejscu, gdzie stał jego drewniany poprzednik, który spłonął doszczętnie w 1900 r. Jest on przykładem zastosowania stylu zakopiańskiego w budownictwie murowanym. W latach 1931-32 budynek został przebudowany, podczas II wojny rozebrano między innymi ciekawą werandę, tak charakterystyczną dla tej budowli. Przy wejściu znajduje się tablica poświęcona pamięci Klimka Bachledy, legendarnego ratownika i przewodnika tatrzańskiego. Obecnie znajdują się tu między innymi biura oddziału PTTK, część jest wynajmowana.

 

– Wracamy do głównego traktu, na wprost mostka charakterystyczna bryła dawnej „Staszeczkówki” (1897 r.) gdzie początkowo mieścił się pensjonat, później dom wycieczkowy PTTK, w latach 90. budynek został gruntownie zmodernizowany, obecnie mieści się w nim hotel i regionalna karczma, na parterze lokale handlowe.

 

– Dochodzimy do wspomnianego wyżej skrzyżowania z ulicą Kościuszki i Zaruskiego. Po prawej stronie hotel „Gazda”, po lewej hotel „Giewont”, w którym w latach międzywojennych prosperowała słynna restauracja Trzaski. Po przeciwnej stronie kamienica należąca do jednego z banków, zaś po prawej stronie odremontowany niedawno budynek poczty, którego początki sięgają 1905 r. Rozbudowany o kolejne piętro w latach trzydziestych, przytłacza nieco swoimi gabarytami zabudowę Krupówek, która dość chaotycznie powstawała na przestrzeni minionego stulecia. Zarówno po prawej, jak i po lewej jej stronie „stare” miesza się z „nowym”, a wszystkiemu towarzyszą dźwięki różnego rodzaju dziwnych przedmiotów sprzedawanych wprost na ulicy, a także zapachów wydobywających z licznych lokali. Znaleźliśmy się oto w środku kolorowego jarmarku, który z regionalnym kolorytem miasta nie ma nic wspólnego.

W całym tym zgiełku i chaosie zwróćmy uwagę na najbardziej charakterystyczne miejsca tej niewielkiej ulicy.

 

 

Morskie Oko

ul. Krupówki 30

 

Budynek w obecnym kształcie pochodzi z 1901 r. i powstał w miejsce jednego z najstarszych hoteli zakopiańskich, który spłonął w czasie wielkiego pożaru Krupówek w 1899 r. Do wybuchu I wojny światowej był to najbardziej ekskluzywny hotel w mieście, który w okresie międzywojnia przeżywał czas swojej największej świetności. Wybudowana sala teatralno-balowa, własna restauracja ciesząca się niezwykłą popularnością wśród artystów uczyniła zeń centrum artystyczne miasta. Na scenie Morskiego Oka występowali najznakomitsi goście: Helena Modrzejewska, Ludwik Solski, Hanka Ordonówna, Eugeniusz Bodo, Ada Sari, Karol Szymanowski. Odbywaly się tu również spotkania literackie, w których brali udział pisarze przybywający do Zakopanego, Jan Kasprowicz, Władysław Reymont, Stefan Żeromski.

Hotel wielokrotnie przebudowywany, po II wojnie nie miał szczęścia do zmieniających się dość często właścicieli (użytkowników), od roku 1991 znajduje się w rękach prywatnych, dotychczas jednak nie odzyskał dawnego blasku. W dobudowanej werandzie od strony Krupówek znajdują się sklepy i kawiarnia, a w przyziemiu dyskoteka.

 

 

Kawiarnia „Europejska”

ul. Krupówki 37

 

Budynek powstał po wielkim pożarze Krupówek w 1900 r. Od początku funkcjonowała w nim księgarnia, której właścicielem był Leonard Zwoliński, który prowadził także działalność wydawniczą. Jego nakładem ukazał się przewodnik po Zakopanem (1899r.), wydawał również widokówki, mapy, plany, przewodniki po Tatrach, których autorami byli synowie Stefan i Tadeusz (obaj wybitni znawcy tematyki tatrzańskiej, badacze, speleolodzy). Obecnie znajduje się tu jeden z wielu lokali gastronomicznych.

 

Kawiarnia Europejska na Krupówkach

Kawiarnia „Europejska”

 

 

„Bazar Polski”

ul. Krupówki 41

 

Budynek pochodzi z roku 1911 i powstał staraniem hr. Władysława Zamoyskiego, który przekazał na ten cel własną parcelę. Autorem projektu jest Franciszek Mączyński.

Na parterze mieściły się sklepy, część piętra przeznaczono na salę wystawową, gdzie prezentowane miały być wyroby rzemiosła.

Obecnie mieszczą się tu delikatesy, Miejska Galeria Sztuki i biura.

 

Dochodzimy do skrzyżowania z ulicami Piłsudskiego (prowadzi do skoczni narciarskich) i Staszica (prowadzi przez miejski park do ul. Grunwaldzkiej). To kolejne miejsce na deptaku, gdzie chwilę zwalniamy. W dobrą pogodę stąd roztacza się piękny widok na Giewont. Przez niewielki placyk przepływa z szumem Foluszowy Potok, wieczorem ładnie oświetlony. Drewniany mostek przerzucony nad oczkiem wodnym służy turystom pozującym do fotografii na tle Giewontu.

 

 

„Poraj”

ul. Krupówki 50

 

Willa została wybudowana w 1887 r. w stylu szwajcarskim i znajdował się w niej pensjonat „Marya”, w latach międzywojennych, gdy pensjonat przeszedł w inne ręce zmieniono nazwę na „Poray”, po wojnie znajdowały się tam mieszkania kwaterunkowe, obecnie zajmuje ją kilka fi rm handlowych, usługowych i pizzeria (dawniej restauracja).

 

 

Hotel „Kasprowy Wierch”

ul. Krupówki 50A

 

Wybudowany został w 1890 r. w stylu szwajcarskim przez Bronisława Chwistka na potrzeby zakładu hydropatycznego (nosił nazwę „Hygea”), później sanatorium i pensjonat (nazwę zmieniono na „Gerlach”), wreszcie od 1936 r. pod obecną nazwą funkcjonował jako hotel. Po wojnie miał wielu właścicieli i użytkowników, od 1993 r. w rękach prywatnych.

Na niewielkim skwerze przy skrzyżowaniu z aleją 3 Maja stoi odlany w brązie pomnik hrabiego Władysława Zamoyskiego, wykonany współcześnie według projektu Michała Gąsienicy Szostaka.

Po lewej stronie zwraca uwagę odnowiona „willa Ślimak” (Krupówki 77), bogato zdobiona z zewnątrz licznymi ornamentami wykonanymi w drewnie, powstała prawdopodobnie około 1900 r. według projektu Stanisława Witkiewicza dla Jędrzeja Ślimaka. Dom ten znany jest również pod nazwą „Zośka”, w latach 20. ubiegłego wieku prowadziła w nim pensjonat Maria Witkiewiczowa (żona Stanisława Witkiewicza, matka Witkacego).

 

Dochodzimy do skrzyżowania; tu przedłużeniem Krupówek jest ulica Zamoyskiego (prowadzi w kierunku Kuźnic), w prawo biegnie ulica Tetmajera (w kierunku ul. Piłsudskiego i do skoczni), w lewo odchodzi ulica Witkiewicza (w kierunku ulic Chałubińskiego, Sienkiewicza i Jagiellońskiej).

 

Tak oto „zaliczyliśmy” Krupówki, dla jednych to jedna z najbrzydszych ulic w kraju, pozbawiona jednorodnego stylu architektonicznego i charakteru, gdzie co rusz zmieniają się szyldy i właściciele, a każdy sezon przynosi kolejne zmiany. Póki co nie zmienia się moda na bywanie tu i przechadzanie w górę lub w dół ulicą, która tętni życiem bez względu na pory roku, pogodę, i niech tak pozostanie...

 

 

Przez zakopiańską starówkę do Krzeptówek

Spacer ok. 3 godzin

 

Zakopiańską starówką nazywana bywa ulica Kościeliska, gdzie zabytkowe domy góralskie powstały na przełomie XIX i XX wieku, a niektóre z nich nawet wcześniej.

 

Zagroda rodziny Gąsieniców-Sobczaków przy ul. Kościeliskiej

Zagroda rodziny Gąsieniców-Sobczaków przy ul. Kościeliskiej

 

Tradycyjne domy góralskie (te sprzed stworzonego przez Stanisława Witkiewicza stylu zakopiańskiego) są w całości drewniane, zbudowane z płazów świerkowych lub jodłowych łączonych na tzw. zrąb. Szczeliny między płazami uszczelniane były początkowo mchem, a poźniej specjalną plecionką podobną do warkocza. Istotne są proporcje między wysokością ścian, a stromizną łamanego dachu, pokrytego gontem. Niewielkie okna chroniły przed wiatrem i ucieczką ciepłego powietrza z wnętrza domu. Z czasem u wejścia dobudowywano odkryte drewniane werandy. Część mieszkalna składała się z sieni i zazwyczaj dwóch izb. Izba „czarna” z paleniskiem (początkowo bez komina) pełniła rolę kuchni i sypialni, w niej toczyło się życie rodziny, zaś „biała” służyła do przechowywania cenniejszych przedmiotów, bywała też ciekawie i bogato zdobiona. Próżno dziś szukać podobnych chałup, ale oglądane przez nas podczas spaceru ulicą Kościeliską domy Gąsieniców, Walczaków, szczególnie te opatrzone tablicami i znajdujące się pod kuratelą konserwatora zabytków (wszystkie zwrócone frontem ku południu, często z dobudowanymi zabudowaniami gospodarczymi, które chronić miały przed wiatrem i chłodem nadciągającym najczęściej z zachodu), w dalszym ciągu zachowały – przynajmniej z zewnątrz – swój pierwotny, góralski charakter.

 

Ulica Kościeliska

  Ulica Kościeliska

Ulica Kościeliska

 

Spacer ulicą Kościeliską rozpoczynamy od skrzyżowania Krupówek z ulicami Nowotarską i Na Gubałówkę (prowadzi na targ i do dolnej stacji kolejki).

 

Po lewej stronie mijamy regionalną karczmę Redykołka. Jej losy zostały przesądzone i wkrótce zniknie z mapy Zakopanego. Niebawem rozpoczną się w tym miejscu prace budowlane związane z budową przejścia podziemnego, które ma połączyć Krupówki z targowiskiem. Mijając skrzyżowanie z ulicą Kasprusie (prowadzi do Doliny Strążyskiej), po prawej stronie znajduje się jeden z najcenniejszych zabytków Zakopanego i jedno z najczęściej odwiedzanych miejsc
– drewniany stary kościółek i zabytkowy cmentarz „Na Pęksowym Brzyzku”.

 

Pierwszy zakopiański kościół parafialny pod wezwaniem św. Klemensa, obecnie Matki Boskiej Częstochowskiej, powstał w 1847 r. z inicjatywy i staraniem właścicieli dóbr zakopiańskich – rodziny Homolacsów, a pierwszym proboszczem został ksiądz Józef Stolarczyk, wielce zasłużona i barwna postać w historii miasta. On to wkrótce rozbudował kościół, jak również jego staraniem w pobliżu kościółka, na gruncie podarowanym przez Jana Pęksę powstał pierwszy w mieście cmentarz.

Stary kościółek posiada niepowtarzalny urok, maleńka sień prowadzi do skromnego, dość ciemnego (w pierwszej chwili) wnętrza. Jednonawowy, o niskim sklepieniu, wykonany w surowym drewnie bez zbędnych ozdób, zachęca do modlitwy i zadumy. Wystrój stanowią proste drewniane rzeźby i obrazy ludowe z końca XIX w., a z nimi doskonale komponują się trzy ołtarze barokowe wykonane przez ludowego rzeźbiarza Wojciecha Kułacha Wawrzyńcoka z Gliczarowa. Niektóre elementy wystroju wykonane zostały współcześnie, chociażby malowane na szkle obrazy przedstawiające drogę krzyżową, które są dziełem Eweliny Pęksowej.

 

Stary kościółek w Zakopanem  Stary kościółek w Zakopanem

Stary kościółek w Zakopanem

 

Za kościołem, przy ścieżce wiodącej na cmentarz, stoi niewielka kapliczka, zwana kaplicą Gąsieniców (podobno Paweł Gąsienica postawił ją z pieniędzy pochodzących ze zbójowania), która jest najstarszym zabytkiem sakralnym w Zakopanem. Kamienna, kryta gontem i zwieńczona sygnaturką, powstała na początku XIX w. i zanim zbudowany został kościółek, tu właśnie od czasu do czasu odprawiane były msze święte. Kaplica pod wezwaniem świętych męczenników Andrzeja i Benedykta przez wiele lat stała zaniedbana (góralki z okolicznych wsi przyjeżdżające na targ zostawiały tu swoje towary, podobno składowano w niej siano). Po wojnie została gruntownie odremontowana, wnętrze zaprojektował Antoni Kenar i wkrótce (po wielu kradzieżach) zostało ono zabezpieczone solidną kratą.

 

Za kaplicą Gąsieniców znajduje się miejsce niezwykłe nie tylko dla zakopiańczyków – to cmentarz na Pęksowym Brzyzku, nazywany też starym cmentarzem (nowy cmentarz usytuowany jest przy ulicy Nowotarskiej). Do roku 1908 był jedynym miejscem pochówku w mieście i chowano tu wszystkich. Od śmierci Tytusa Chałubińskiego w 1898 r. rozpoczęto tradycję pogrzebów w tym miejscu także osób spoza Zakopanego, które w szczególny sposób zasłużyły się dla Tatr i Podhala. Jest to miejsce niezwykłe również dlatego, że nie widać w nim zmian zachodzących wokół. Na szczęście nie dotarła tu współczesność, choć ciągle ten cmentarz żyje, z rzadka odbywają się tu uroczystości, w ostatnich latach pochowano tu między innymi Zofię i Witolda Paryskich, Władysława Hasiora, Stanisława Marusarza.

Do cmentarza odgrodzonego kamiennym murem prowadzi brama, zaprojektowana przez Stanisława Witkiewicza, obok niej tablica z jakże znamiennym napisem: „Ojczyzna to ziemia i groby, Narody tracąc pamięć tracą życie. Zakopane pamięta.”

Tu w cieniu starych drzew spoczywają, między innymi: ksiądz Józef Stolarczyk, Tytus Chałubiński, Jan Krzeptowski Sabała, Stanisław Witkiewicz, Władysław Orkan, Karol Stryjeński, Antoni Kenar, Helena Marusarzówna, Kornel Makuszyński, są tu rodzinne grobowce Pawlikowskich, Chramców i Sokołowskich, symboliczne mogiły Bronisława Czecha i Mariusza Zaruskiego. Znajduje się tu w sumie około 300 mogił.

 

Cmentarz na Pęksowym Brzyzku  Cmentarz na Pęksowym Brzyzku

Cmentarz na Pęksowym Brzyzku

 

Uwagę na cmentarzu zwracają nie tylko nazwiska osób, które tu spoczywają, ale również oryginalna forma artystyczna większej części nagrobków, zarówno tych najstarszych z żelaznymi krzyżami jeszcze z kuźnickich hut, jak i tych skromnych drewnianych, czy innych okazów sakralnej sztuki ludowej. Podczas okupacji, część cmentarza została przeznaczona na budowę drogi prowadzącej do dolnej stacji kolejki na Gubałówkę, groby ekshumowano i przeniesiono w inne miejsce.

 

To niewielkie – w znaczeniu obszaru – miejsce, wciśnięte pomiędzy ruchliwą ulicę Kościeliską i strumień ludzi spieszących w kierunku kolejki na Gubałówkę i na targ, wnosi wiele spokoju, warto więc przystanąć tu na chwilę refleksji, być może usłyszymy pośród mogił dźwięki rzewnych Sabałowych nut: „Byli chłopcy, byli, ale się minęli. I my się miniemy po maluśkiej kwili...”

 

– Tuż za starym kościołem stoi okazały dom rodziny Wnuków (Kościeliska 8). Zbudowany przez Józefa Krzeptowskiego około 1850 r. należy do najstarszych w Zakopanem. Jako jeden z pierwszych tak dużych domów (posiadał piętro), pełnił w XIX w. rolę ośrodka życia kulturalnego w mieście. Znajdowały się tu sklep, karczma i poczta. Gościli tu nie tylko miejscowi górale, ale i przebywający w Zakopanem letnicy, jak Tytus Chałubiński, Helena Modrzejewska, Władysław Anczyc, Jan Kasprowicz.

 

– Przy ul. Kościeliskiej 12 znajduje się oryginalna zagroda rodziny Gąsieniców Nawsiów wybudowana około 1850 r. przez Jana Gąsienicę Walczaka.

 

– Idąc dalej na zachód ulicą Kościeliską pod numerem 18 (w głębi po prawej stronie, należy przejść przez drewniany mostek) znajduje się słynna willa Koliba – pierwszy budynek zaprojektowany przez Stanisława Witkiewicza w stylu zakopiańskim. Dom powstał w latach 1892-94 dla Zygmunta Gnatowskiego, a zbudowany został rękami miejscowych cieśli, między innymi Józefa Kasprusia Sochy i Macieja Gąsienicy Sieczkowego. Początkowo był tu pensjonat, po wojnie
mieścił się tu dom dziecka, a od 1993 r. funkcjonuje tu Muzeum Stylu Zakopiańskiego im. Stanisława Witkiewicza. Choć był to pierwszy dom, którego bryłę i wnętrze zaprojektował Stanisław Witkiewicz, budynek został zniekształcony przez dobudowanie doń zachodniego skrzydła, przez co stracił mocno na urodzie. Zwiedzającym udostępnione zostały trzy pokoje na parterze (m.in. jadalnia, salon) i dwa na piętrze (sypialnia i gabinet). Zgromadzono tu wiele sprzętów, mebli i przedmiotów użytkowych, a autorem kompozycji wnętrza był Władysław Hasior.

 

Willa Koliba

Willa „Koliba”

 

Jak wspominał Wojciech Brzega (1872-1941) za podstawę projektu „Koliby” wziął Witkiewicz chatę góralską Krzeptowskiego, dziś restauracja Wnuka przy ul. Kościeliskiej, z tym tylko, że w poprzek dachu dano piętro, a jego szczyt zwrócono do frontu. Witkiewicz wierzył, że z motywów góralskich można stworzyć polski styl, właśnie zakopiański. Współcześni zarzucali mu zbytnią ornamentykę i niepotrzebne upiększanie szczegółów drewnianych, zarówno w konstrukcji dachów, jak i obramowań okien i drzwi. Wprowadził też wiele elementów metalowych, między innymi ozdobne zawiasy, skoble. Doszukiwano się też w tych projektach błędów architektonicznych i technologicznych, krytykowano wprowadzenie drewnianych werand wokół domów, które co jakiś czas trzeba było wymieniać. Ale i sam Brzega przyznaje, że inaczej by dziś wyglądało Zakopane i Podhale, gdyby nie Witkiewicz, który tak wiele pracy i zapału włożył w „upolszczenie” budownictwa i przemysłu artystycznego. Ponieważ Stanisław Witkiewicz świadomie nobilitował sztukę Podhalan (szczególnie budowania domów, ornamentyki, przedmiotów codziennego użytku), zarówno on, jak i jego zwolennicy zaprojektowali wiele domów, willi, kościołów zachowując oryginalny styl, dzięki czemu zastosowany w ten sposób szeroko w Zakopanem i na Podhalu stworzył niepowtarzalny i jedyny w swoim rodzaju charakter regionu, który przetrwał do czasów współczesnych.

 

Spośród zabytków stylu zakopiańskiego na szczególną uwagę zwracają, między innymi willa Koliba, kaplica w Jaszczurówce, Dom pod Jedlami, Muzeum Tatrzańskie.

 

Wychodzimy z posesji, na której stoi „Koliba” i kierujemy się w prawo.

 

Nieco dalej, po lewej stronie ulicy Kościeliskiej pod numerem 35 znajduje się budynek Zespołu Sztuk Plastycznych im. Antoniego Kenara. Szkoła kontynuuje tradycje słynnej zakopiańskiej Szkoły Przemysłu Drzewnego. Jej historia sięga roku 1876, kiedy Towarzystwo Tatrzańskie utworzyło w Zakopanem szkołę snycerską. Obecny budynek pochodzi z 1912 r. Pierwszym dyrektorem po wojnie został Antoni Kenar (1906-59) wybitny rzeźbiarz, pedagog i taternik. Na dziedzińcu przed szkołą obejrzeć można interesujące prace jej wychowanków, których dziełem jest również oryginalne ogrodzenie zbudowane wokół posesji.

W lewo od ul. Kościeliskiej odchodzi niewielka ulica Za Strugiem, gdzie w domu Walczków-Nawsiów oznaczonym numerem 10 mieszkał Kazimierz Przerwa-Tetmajer.

Przy Kościeliskiej, po prawej stronie pod numerem 38 i 40 znajdują się zabudowania rodziny Gąsieniców Badnarzów pochodzące z 1880 r.

Obok (ul. Kościeliska 42) stoi piękna willa „Cicha” (dawniej „Sobczakówka”) zbudowana w 1880 r. przez rodzinę Gąsieniców Sobczaków. Różni się ona nieco od innych domów i obejść zbudowanych po sąsiedzku przede wszystkim bogactwem zdobień zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz domu. Zatrzymywali się w niej Stefan Żeromski, Maria Skłodowska-Curie i Jan Kasprowicz. Z „Cichą” od lat związana jest znana rodzina Kłosowskich, artystów malarzy: Karola (ucznia Jana niej Stefan Żeromski, Maria Skłodowska-Curie i Jan Kasprowicz. Z „Cichą” od lat związana jest znana rodzina Kłosowskich, artystów malarzy: Karola (ucznia Jana Matejki), będącego autorem pięknego wystroju willi, jego syna Bronisława oraz wnuka Zygmunta.

 

Pod numerem 44 drewniany dom znanych w świecie lutników – Mardułów, dalej pod numerem 52 zagroda rodziny Gąsieniców Sieczków, gdzie w 1866 r. mieszkał Józef I. Kraszewski.

W prawo odchodzi Droga do Rojów, którą możemy dostać się w kierunku Polany Szymoszkowej i na osiedle Gładkie. Tu, przy Drodze do Rojów pod numerem 6 znajduje się Muzeum Harcerskie im. Olgi i Andrzeja Małkowskich, zaś w głębi stoi zabytkowy dom zbudowany około 1860 r. należący do jednego z najznakomitszych przewodników tatrzańskich – Macieja Sieczki. W domu tym gościli między innymi poeci Adam Asnyk i Seweryn Goszczyński. Wracamy do ulicy Kościeliskiej, której naturalnym przedłużeniem jest ulica Skibówki, a dalej Krzeptówki, które wyprowadzają z Zakopanego i wiodą w kierunku Kir i Doliny Kościeliskiej. Cały czas idziemy lekko pod górę wąskim chodnikiem, zabudowa staje się luźniejsza, mijamy wiele stylowych, ale nowych i okazałych domów.

 

Powoli zbliżamy się do Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na Krzeptówkach. Na ogromnej parceli w latach 50. zbudowano duży dom, który mieścił kaplicę pod wezwaniem Niepokalanego Serca Maryi i utworzono tu ośrodek zakonny Pallotynów. Kiedy w 1961 r. ksiądz kardynał Stefan Wyszyński przekazał Pallotynom figurę Matki Bożej Fatimskiej, Ci utworzyli Sanktuarium Fatimskie, na tyłach zaś wybudowano Park Fatimski, w którym odbywają się nabożeństwa (od maja do października). W 1976 r. powstał tu ośrodek duszpasterski. W końcu lat 80. rozpoczęto budowę ogromnego kościoła, mającego stanowić wotum dziękczynne za uratowanie życia Jana Pawła II podczas zamachu na jego życie w 1981 r. Projekt wykonany został przez zakopiańskiego architekta Stanisława Tylkę. Wnętrze jest pięknie zdobione, wykonane w drewnie z zachowaniem zdobnictwa góralskiego, a wszystkie stolarskie i ciesielskie prace wykonali miejscowi rzemieślnicy pod kierunkiem Mariana Styrczuli Maśniaka i Władysława Czopa. Na szczególną uwagę zwracają stacje drogi krzyżowej i konfesjonały.

 

Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej

Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej

 

Sanktuarium było celem naszego spaceru, jednakże dla tych, którzy wytchnęli nieco w czasie modlitwy lub chwili zadumy, proponujemy krótki spacer (około 1 km) do starego domu Jana Krzeptowskiego Sabały – najsłynniejszego przewodnika i towarzysza wypraw Tytusa Chałubińskiego - gawędziarza, muzyka, góralalegendy. Jeżeli tak, to wychodząc z Sanktuarium kierujemy się w prawo, w górę w kierunku zachodnim. Po krótkim spacerze, skręcamy w lewo, w kierunku Tatr na Stare Krzeptówki. Po chwili znów w lewo i dochodzimy do skromnego obejścia i bardzo starej góralskiej chałupy. Pochodzi ona z początków XIX w. i jest typowym przykładem dawnego budownictwa góralskiego. Dom jest własnością prywatną, wnętrze bywa czasami udostępniane zwiedzającym. Do Krzeptówek powracamy tą samą drogą, a stąd do centrum możemy dostać się mikrobusem lub pieszo.

Spacer ulicą Kościeliską do Krzeptówek jest bardzo interesujący, ze względu na niezwykle ciekawą i oryginalną architekturę, droga jest niestety dość uciążliwa ze względu na duży ruch uliczny i hałas.

 

 

Krupówki – Zamoyskiego – Chałubińskiego – Rondo – Droga na Bystre – Antałówka

Spacerowa trasa, 3-godzinna

 

Gdy kończy się zwarta zabudowa Krupówek, jej naturalne przedłużenie stanowi ulica Władysława Zamoyskiego, która prowadzi w kierunku Ronda Kuźnickiego. W prawo odchodzi ulica Kazimierza Tetmajera (w kierunku ulicy Grunwaldzkiej i dalej na Małe Żywczańskie), w lewo ulica Stanisława Witkiewicza (w kierunku ulic Henryka Sienkiewicza, Jagiellońskiej, Tytusa Chałubińskiego i dalej na Antałówkę).

 

Na samym początku ulicy W. Zamoyskiego, pod numerem 1 (narożna kamienica) mieścił się dawniej dom Józefa Fabiana Słowika (dziś sklep spożywczy), po prawej zaś restauracja „Watra” mieszcząca się w budynku powstałym w latach 30. ubiegłego wieku. Po wojnie lokal wielokrotnie modernizowano. Na zainteresowanie zasługuje artystyczny wystrój wnętrza.

 

Przy Zamoyskiego 25 uwagę zwraca willa „Oksza” wybudowana w latach 1894-95 według projektu Stanisława Witkiewicza. Pomimo wielu przeróbek i rozbudowy, zachowała wszystkie niemal cechy stylu zakopiańskiego. Obecnie w remoncie. Tuż za willą „Oksza” na olbrzymiej parceli stoi nowoczesny gmach kościoła Świętego Krzyża. Wnętrze nowoczesne, nie pozbawione jest na szczęście charakterystycznego stylu.

 

Willa Oksza

Willa „Oksza”

 

Naprzeciw kościoła, po prawej stronie, odchodzi ulica J. Sabały, która prowadzi do ul. Piłsudskiego.

 

Również po prawej stronie ulicy stoi słynna willa Sienkiewiczówka. W tej, która oznaczona jest numerem 1 wielokrotnie zatrzymywał się w latach 1891-96 Henryk Sienkiewicz. Podobno tu właśnie powstała znaczna część „Pana Wołodyjowskiego” i „Quo vadis”.

 

Po lewej stronie ulicy znajduje się spora parcela porośnięta mieszanym lasem, należąca niegdyś do Tytusa Chałubińskiego, a dziś do jego spadkobierców.

 

Prawa strona zabudowana jest wspołcześnie, domy pochodzą z lat 60 i 70 ubiegłego wieku.

 

Pomnik Chałubińskiego i Sabały

 

Dochodzimy do skrzyżowania z ulicą T. Chałubińskiego. Tu, u zbiegu tych dwóch ulic znajduje się wzniesiony w 1903 r. pomnik „króla Tatr” wraz z figurą siedzącego Sabały. Całość zaprojektował Stanisław Witkiewicz, zaś wykonanie powierzono Janowi Nalborczykowi.

Dla bystrego obserwatora postać Sabały, z nieodłącznymi skrzypcami w ręku jest cokolwiek niepełna, gdyż w prawej ręce brakuje słynnemu bajarzowi i muzykowi smyka (stąd charakterystyczny układ palców). Podobno już kilka lat po odsłonięciu pomnika, „dowcipni” turyści kradli smyczek „na pamiątkę”. Ponieważ takich przypadków było co najmniej kilkanaście, w końcu przestano Sabale fundować kolejne smyki i tak już zostało do dziś.

 

Pomnika Sabały

Pomnika Sabały

 

Kierujemy się ulicą Chałubińskiego w górę, w kierunku Ronda. Po prawej stronie mijamy schowany nieco na uboczu budynek dyrekcji Tatrzańskiego Parku Narodowego (1979 r.), w którym mieści się również Muzeum Tatrzańskiego Parku Narodowego. Tuż przed Rondem, obok przystanku stoi drewniany budyneczek informacji turystycznej, gdzie można zapoznać się z prognozą pogody i uzyskać niezbędne informacje o warunkach panujących w górach.

 

Tatrzański Park Narodowy utworzony został w październiku 1954 r. i jest odpowiednikiem istniejącego od 1948 r. słowackiego TANAP-u (Tatransky narodny park). Pierwsze starania o powołanie instytucji mającej na celu ochronę tatrzańskiej przyrody datują się na 2 połowę XIX w., kiedy to wskutek rabunkowej gospodarki w lasach tatrzańskich powstały olbrzymie szkody.

W 1887 r. powstało Towarzystwo Ochrony Tatr Polskich, które niezależnie od działań ks. Bogusława Królikowskiego zapoczątkowało ideę zebrania odpowiednich funduszy na wykup terenów tatrzańskich z rąk prywatnych właścicieli. Wielkie zasługi miał w tej sprawie Władysław Zamoyski, który w 1889 r. zakupił wystawione na licytację, mocno zdewastowane tzw. dobra zakopiańskie, które obejmowały również część Tatr.

W 1933 r., już po śmierci Zamoyskiego, państwo polskie zakupiło około 8 tysięcy hektarów dawnych własności Zamoyskich oraz część lasów należących do dóbr Józefa Uznańskiego, w celu przeznaczenia tych terenów pod przyszły park. Niezależnie od tych terenów reszta Tatr Polskich była w rękach prywatnych. Spora część należała do tzw. dóbr szaflarskich, Siedmiu Gromad, a także do górali, którzy byli właścicielami lub współwłaścicielami wielu lasów, hal i polan.

Okres II wojny to niezwykle ciemna karta dla ochrony przyrody w Tatrach. Niemcy doprowadzili do zniszczeń, wycinając ogromne połacie lasów i tępiąc zwierzynę leśną.

W 1947 r. utworzono Park Tatrzański jako osobną jednostkę administracyjną, a pierwszy ścisły rezerwat ustanowiono w rejonie Hali Pysznej.

Obecnie z ogólnej powierzchni, jaką zajmują Tatry (to jest 21 164 hektarów – w tym około 15 tys. hektarów lasów – połowa objęta jest ochroną ścisłą, a druga połowa to rezerwaty częściowe) do Tatrzańskiego Parku Narodowego należy 18 tys. hektarów, zaś około 3 tys. hektarów należy do Wspólnoty Leśnej Uprawnionych Ośmiu Wsi w Witowie.

Zasługi TPN dla ochrony tatrzańskiej przyrody są nie do przecenienia. Obok statutowej działalności, Park prowadzi również działalność naukową, a także działalność dydaktyczną, między innymi fachowo i przystępnie opracowując tablice informacyjne umieszczone na szlakach turystycznych.

 

 

Dochodzimy do Ronda Kuźnickiego

 

W prawo ulica B. Czecha prowadzi do Skoczni i dalej można przejść spacerem Drogą pod Reglami lub ulicą Piłsudskiego powrócić do Krupówek. Na wprost, przedłużeniem ul. Chałubińskiego jest aleja Przewodników Tatrzańskich prowadząca do Kuźnic (około 2 km), a stąd dalej w Tatry.

 

Nasza trasa prowadzi nas na Rondzie w lewo Drogą na Bystre. Dochodzimy do skrzyżowania, a na nim: Droga Oswalda Balzera (prowadzi do Jaszczurówki i dalej do Morskiego Oka), w prawo niewielka ulica M. Karłowicza prowadzi do al. Przewodników Tatrzańskich; Droga do Olczy (przez Pardałówkę, Olczę, Topory i dalej w kierunku Poronina) i – w końcu – Droga na Antałówkę, która jest naszą propozycją dalszego spaceru. Ulica willowa pnie się lekko w górę i za moment znajdujemy się na słynnym wzgórzu zwanym Kozińcem.

Tu – przy Drodze na Koziniec pod nr 8 stoi znana willa Koziańskich zbudowana w latach międzywojennych w stylu dworkowym. Od 1981 r. znajduje się tu Galeria Sztuki im. Włodzimierza i Jerzego Kulczyckich, która zawiera unikalną kolekcję kobierców i tkanin orientalnych (tureckich, perskich, afgańskich i kaukaskich).

Idąc w lewo Drogą na Koziniec dotrzemy do Bulwarów Słowackiego i stąd do centrum miasta.

Nasza droga prowadzi jednak dalej. Nieco wyżej, również po lewej stronie ulicy, na sporej parceli (ul. Koziniec 1) nasze oczy ucieszy przecudnej urody willa „Pod Jedlami” (nazywana też „Domem Pod Jedlami”), która zaliczana jest do najcenniejszych zabytków stylu zakopiańskiego w architekturze. Niestety, zwiedzać jej nie można, gdyż jest własnością prywatną, ale podziwiać możemy ją z zewnątrz.

 

 

Willa pod Jedlami

 

Wybudowana została z wielką dbałością wg zamysłu Stanisława Witkiewicza pod koniec XIX w. dla rodziny Jana Gwalberta Pawlikowskiego w czasie zaledwie 9 miesięcy. Położenie na zboczu wzgórza, czyni dom bardziej okazałym. Uwagę zawracają schody oraz tzw. przyłap, czyli duża, odkryta weranda. Całość drewniana, wsparta na kamiennej podmurówce, jest niezwykle bogato ozdobiona, szczególnie obramowania okien i drzwi.

 

Willa pod Jedlami

Willa pod Jedlami

 

Na tej samej posesji, tuż przy drodze stoi „Domek pod Jasieniami”, który po remoncie służył jako siedlisko i pracownia wybitnym twórcom, znawcom tematyki tatrzańskiej – Zofii i Witoldowi Paryskim.

 

Znajdujemy się na niemal na szczycie Kozińca, po lewej stronie łagodne zbocze, służące zimą uprawianiu narciarstwa (kilka niewielkich wyciągów), my schodzimy w dół do skrzyżowania z ulicą W. Broniewskiego, która w prawo zaprowadzi nas na Bystre, a w lewo do ul. T. Chałubińskiego i dalej do centrum. My idziemy na wprost, znów lekko pod górkę, do skrzyżowania z ulicą Wierchową.

 

Po drodze, po lewej stronie (Antałówka 6) uwagę zwraca okazały dom w stylu zakopiańskim. Jest to „Witkiewiczówka”, wybudowana wg projektu Jana Koszyca Witkiewicza w latach 1903-1904. W domu tym od 1931 r. mieszkał i tworzył Stanisław Ignacy Witkiewicz „Witkacy” (1885-1939) – malarz, filozof, pisarz, niezwykle barwna i charakterystyczna postać zakopiańskiej cyganerii lat 30. ubiegłego wieku.

 

Witkiewiczówka

„Witkiewiczówka”

 

Podchodzimy nieco wyżej, na wprost biegnie turystyczny żółty szlak im. Jana Kasprowicza, który przez Ugory doprowadza do Harendy. My kierujemy się w lewo ulicą Wierchową, początkowo wśród zabudowań, potem polnymi ścieżkami dochodzimy na wierzchołek Antałówki (937 m), skąd roztacza się piękny widok na Kotlinę Zakopiańską, Pasmo Gubałowskie i Tatry. W pogodny dzień rozległa panorama robi spore wrażenie. Zimą na południowym stoku czynny jest wyciąg narciarski.

 

Schodzimy ścieżką w dół do ulicy Wierchowej i wracamy do centrum Zakopanego jedną z ulic: Jagiellońską, Sienkiewicza lub S. Witkiewicza.

 

 

Kościeliska – Kasprusie – Strążyska – Droga pod Reglami – Skocznia Wielka Krokiew – Piłsudskiego – Krupówki

Spacer ok. 4 godzin

 

Na samym początku ulicy Kościeliskiej, tuż za karczmą Redykołka, wchodzimy w pierwszą odchodzącą w lewo ulicę Kasprusie i wąskim chodnikiem kierujemy się na południe ku Tatrom. Niewielka ulica Kasprusie, która w naturalny sposób przechodzi w ulicę Strążyską, która wprost wyprowadza do wylotu Doliny Strążyskiej. Przez cały czas towarzyszy nam szum Potoku Młyniska, który wypływa spod podnóży Giewonta i wije się wartko wzdłuż trasy naszej wycieczki. Mijając schowane nieco po prawej stronie współczesne osiedle Kasprusie, idąc wąskim chodnikiem, mijamy wiele zabytkowych domów, by na chwilę przystanąć przed „Atmą”.

 

„Atma” – to słowo oznacza w sanskrycie „duszę”. Nazwa wymyślona została prawdopodobnie przez pensjonariuszy przebywających tu jeszcze przed zamieszkaniem w niej Karola Szymanowskiego, a nadano ją wilii w 1926 roku, po rozbudowie domu i dobudowaniu piętra.

 

Atma Muzeum Karola Szymanowskiego

„Atma” Muzeum Karola Szymanowskiego

 

Po lewej stronie, pod numerem 19, na rozległej posesji znajduje się willa „Atma”, w której mieści się Muzeum Karola Szymanowskiego (od 1976 r.). W stylowe„Atma”, w której mieści się Muzeum Karola Szymanowskiego (od 1976 r.). W stylowej drewnianej willi, która została zbudowana w 1905 r. mieścił się początkowo pensjonat, który do historii przeszedł dzięki pobytowi w nim w latach 30. Karola Szymanowskiego. Tu, zafascynowany muzyką góralską, napisał wiele utworów, m.in. Harnasie. Muzeum poświęcone kompozytorowi powstało w roku 1976 i od tego czasu w Atmie organizowane są koncerty kameralne, wieczory muzyczne, a także odbywające się latem Dni Muzyki Karola Szymanowskiego. W kilku pomieszczeniach willi znajduje się wiele pamiątek osobistych, książek, obrazów i mebli, a zwiedzaniu Atmy dyskretnie towarzyszy muzyka Szymanowskiego, która doskonale wprowadza w nastrój jego czasów i twórczości. Można tu również nabyć książki, płyty i nuty z jego muzyką.

 

Ulica Kasprusie łagodnie pnie się w górę, przechodząc niezauważenie w okolicach skrętu na Małe Żywczańskie w ulicę Strążyską. Po obu stronach rozlokowane są okazałe wille, najczęściej nowe, w niektórych właściciele oferują pokoje gościnne. Nieco wyżej w lewo odbiega Droga do Daniela, która prowadzi do Doliny ku Dziurze. My jednak zdążamy wytrwale ul. Strążyską i mijając po prawej stronie Buńdówki, gdzie czasem spotkać można stado pasących się leniwie owiec, dochodzimy do Drogi pod Reglami i wylotu Doliny Strążyskiej. Tu stajemy przed wyborem:

– na wprost do Doliny Strążyskiej; w prawo Drogą pod Reglami w kierunku Doliny za Bramką i dalej Małej Łąki;

– w lewo w kierunku Doliny ku Dziurze, Doliny Białego powrót ulicą Piłsudskiego do centrum Zakopanego.

 

Wybieramy trasę prowadzącą tym ostatnim wariantem. Skręcamy w lewo (za parkingiem) i wygodnym śródleśnym chodnikiem, powoli przemierzamy Drogę pod Reglami, mijając po prawej stronie kolejne wejścia w Dolinę ku Dziurze, w Dolinę Białego i wychodzimy na skraj Walowej Polany, gdzie zimą sztuki opanowywania jazdy na nartach uczą się kolejne pokolenia wspaniałych narciarzy. Spacer jest niezwykle przyjemny, prowadzi cały czas wygodnym traktem, w upały zacieniona droga sprzyja turystom w każdym wieku. Powoli dochodzimy do miejsca, gdzie po prawej stronie majaczy olbrzymia konstrukcja skoczni Wielka Krokiew imienia Stanisława Marusarza. Ta największa skocznia narciarska w Polsce, za sprawą sukcesów sportowych Adama Małysza, przeżywała w ostatnich latach swoje wielkie dni.

 

Inicjatywa budowy obiektów sportowych u podnóży Krokwi i na północnych jej zboczach, powstała już 1922 r. z inicjatywy Karola Stryjeńskiego. Budowę zakończono w 1925 r., ale wkrótce okazało się, że nie spełnia ona wymagań i należy ją zmodernizować. W trzy lata później przerobiono rozbieg i próg, by w 1929 r. rozegrać tu pierwsze w Polsce zawody o mistrzostwo świata. W 1989 r. otrzymała imię Stanisława Marusarza.

 

Na prawo, wzdłuż ulicy Bronka Czecha znajduje się cały kompleks obiektów sportowych, między innymi stadion (trasa dla rolek), kryty basen.

W okolicach skoczni rozlokowane są w sezonie stragany regionalne, lokale gastronomiczne i postój dorożek konnych. Zimą działa kilka wyciągów narciarskich o łagodnych stokach przygotowanych dla początkujących narciarzy. W prawo odchodzi ulica Bronka Czecha, która prowadzi do Ronda Kuźnickiego.

Trasa naszej wycieczki wiedzie teraz ulicą Piłsudskiego w kierunku centrum. Na samym jej początku po prawej stronie znajduje się pochodzący z 1902 r. drewniany dom rodzinny Sztaudyngerów. Tu ostatnie piętnaście lat swojego życia spędził wybitny poeta i niezrównany fraszkopisarz Jan Sztaudynger (1904-70).

 

Nieco niżej, przy ul. Piłsudskiego 63A, na sporej parceli znajduje się siedziba Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Budynek został zaprojektowany na potrzeby TOPR-u przez Kazimierę Gajewską i oddany do użytku w 1985 r.

 

TOPR – Generał Zaruski. Z początkiem dwudziestego wieku zawitał w Tatry Mariusz Zaruski. A czasy to były, w których Tatry nie gościły jeszcze tak licznych jak obecnie rzesz turystów, a każde dalekie wyjście w góry wiązało się z określonym nie-bezpieczeństwem. W tym też czasie coraz bardziej intensywnie zaczynało rozwijać się taternictwo, nie tylko letnie ale i prowadzone w cięższych warunkach zimowych. Dokonane przez M. Zaruskiego zimowe przejście Zawratu (1904 r.), czy też wejście na nartach na Kozi Wierch (1907 r.) były nie lada wyczynami. Lecz coraz więcej turystów nie powracało z tatrzańskich wędrówek. Organizowane wyprawy ratunkowe nie miały swojej instytucjonalnej formy, a powstanie jej było już pilną potrzebą. W 1909 roku w lawinie z Małego Kościelca ginie Mieczysław Karłowicz, z którym Mariusz Zaruski rozważał powołanie stowarzyszenia niosącego pomoc zaginionym w Tatrach. Od lata 1909 roku rozpoczęło działalność Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe. W okresie pierwszych kilku lat generał Zaruski był organizatorem, szkoleniowcem i kierownikiem TOPR-u, a początkowo główną kadrę ratowniczą stanowili górale, przewodnicy tatrzańscy (m.in. Klemens Bachleda, Stanisław Gąsienica-Byrcyn) oraz wybitni taternicy (m.in. Stanisław Zdyb, Henryk Bednarski). Ludzie spod znaku niebieskiego krzyża nieśli i niosą ofiarnie pomoc wszystkim potrzebującym, zagubionym ludziom w Tatrach. Obecnie siedziba TOPR-u mieści się w Zakopanem przy ul. Piłsudskiego 63a, telefon: 018/20-634-44.

 

Siedziba Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Zakopanem

Siedziba TOPR

 

Po przeciwnej stronie ulicy znajdują się zalesione, nie zabudowane tereny osiedla Za Cieszynianką, a idąc dalej szerokim chodnikiem dochodzimy do budynku o nazwie „Halama” (ul. Piłsudskiego 26). Budynek powstał w roku 1935, a ich właścicielkami były popularne w okresie międzywojennym tancerki i aktorki Loda i Zizi Halama. Obecnie znajduje się tutaj Dom Pracy Twórczej ZAiKS i często gości wielu polskich artystów.

 

Od skrzyżowania z ulicą Kornela Makuszyńskiego rozpoczyna się zabudowa zwarta. Po lewej stronie znajdują się duże domy wczasowe, po prawej nieco mniejsze prywatne pensjonaty.

 

Dochodząc do skrzyżowania z ulicą Tetmajera, zachęcamy do zboczenia kilkaset metrów w lewo, aby – będąc w tej okolicy – odwiedzić niezwykłe muzeum, które mieści się w willi „Opolanka” (ul. Tetmajera 15). Jest to Muzeum Kornela Makuszyńskiego, które powstało w 1966 r. w jego dawnym mieszkaniu Kornel Makuszyński (1884-1953) przyjeżdżał do Zakopanego jeszcze przed I wojną, a na stałe osiedlił się w 1927 r. Znany był nie tylko jako wybitny pisarz głównie dla dzieci i młodzieży, „ojciec” słynnego Koziołka-Matołka, ale również jako dowcipny felietonista, który pisząc w niezwykle barwny sposób, popularyzował Zakopane, z drugiej strony kpił z przywar górali i krytykował ich zachowania, a jednocześnie pisał o nich ciepło i z miłością i przez to kochany był w Zakopanem zarówno przez młodzież, jak i dorosłych. Do historii przeszło jego powiedzenie, że Zakopane to „z lewej strony Giewont, z prawej Gubałówka, a w środku deszcz”.
Był również oddanym miastu i góralom społecznikiem. W muzeum zgromadzono pamiątki po pisarzu, a także dzieła sztuki i obrazy, których Kornel Makuszyński był kolekcjonerem.

 

Muzeum Kornela Makuszyńskiego  Muzeum Kornela Makuszyńskiego

Muzeum Kornela Makuszyńskiego

 

Wracając do ulicy Piłsudskiego kierujemy się w lewo, aby po paru minutach znaleźć się na Krupówkach i tu odpocząć po trudach długiego spaceru.

 

 

Wycieczka na Gubałowkę

 

Pobyt na Gubałówce jest pierwszym i nieodzownym punktem programu każdego turysty. Jest to obok Giewontu i Kasprowego Wierchu najpopularniejszy, wyróżniający się jednak łatwością zdobycia, szczyt, a dzięki temu odwiedzany corocznie przez niezliczone rzesze ludzi. W zależności od wariantu, jaki wybierzemy, aby dotrzeć na Gubałówkę, zależy ile czasu powinniśmy przeznaczyć na tę wycieczkę. Dobrze jest zarezerwować 3-4 godziny jeśli zaplanujemy krótki pobyt na górze.

Pasmo Gubałowskie z Drogi pod Reglami

Pasmo Gubałowskie z Drogi pod Reglami

 

Jedziemy kolejką

 

Na przedłużeniu dolnych Krupówek, z ruchliwym przejściem na skrzyżowaniu z ulicami Nowotarską i Kościeliską, wchodzimy w ulicę o nazwie Na Gubałówkę prowadzącą do dolnej stacji kolejki. Wzdłuż ulicy rozłożył się największy w mieście targ regionalny, gdzie można zaopatrzyć się w pamiątki, wyroby rękodzieła od ciupagi po futra i kożuszki, a także owoce leśne, wszelkiego rodzaju nabiał, w tym oscypki, bundz i bryndzę. Kiedy skończą się stragany wychodzimy na wprost dolnej stacji kolejki i znajdujemy się na wysokości 820 m n.p.m. Teraz tylko do kasy i zapraszamy na górę...

 

kolejka na Gubałówkę

Kolejka na Gubałówkę

 

Wybudowana została w 1938 r. w rekordowym czasie 5 miesięcy, a w ostatnich latach poddana gruntownej modernizacji, umożliwia szybkie dotarcie na grzbiet (ok. 4 min) na wysokość 1117 m. Kolejka jest jednotorowa, w połowie trasy następuje mijanka, dostarczająca za każdym razem wielu emocji. Spadek terenu wynosi 12-25% przy dystansie 1,4 km. Ruch odbywa się sprawnie, kolejka kursuje na tyle szybko i często, że nie powoduje to długiego oczekiwania na wjazd nawet w sezonie turystycznym. Trasa obsadzona jest gęsto drzewami, które mają za zadanie ochronić torowisko przed śniegiem, ale zasłaniają niestety wyłaniającą się wraz z wysokością panoramę Tatr, którą na szczęście podziwiać możemy bez ograniczeń po dotarciu na szczyt (pod warunkiem sprzyjającej pogody).

 

W drugim wariancie proponujemy dotarcie na Gubałówkę pieszo ścieżką, która prowadzi wzdłuż trasy przejazdu kolejki (wejście około 1 godziny, powrót 50 minut).

Jest to najmniej skomplikowana i najprostsza droga wejścia na Gubałówkę. Rozpoczyna się przy dolnej stacji kolejki (z lewej strony zabudowań stacji – nie ma oznaczeń) i prowadzi zboczem Gładkiego. Po drodze mijamy tunele spływowe przecinające trasę, po której kursuje kolejka. W połowie drogi odchodzi czarny szlak z Gładkiego. Znajdujemy się w ładnym, widokowym miejscu skąd roztacza się panorama na Zakopane, Kościelisko i grzbiet Tatr. Cały czas podchodzimy w górę, by za kilkanaście minut wyjść przy górnej stacji (1117 m) na grzbiet Gubałówki (1120 m).

 

Inny wariant prowadzi na Gubałówkę przez Gładkie (czarny szlak około 1 godziny, powrót 50 minut).

Jest to trasa rozpoczynająca się na ulicy Gładkie, bocznej Powstańców Śląskich. Dojście piesze: od Pęksowego Brzyzka schodami przez parking pod estakadą. W na Gubałówkę przez Gładkie dolnej części ulicy Gładkie prowadzą dwa szlaki czarny (na Gubałówkę) i żółty (na Pałkówkę) biegnące tu drogą po-między Kościołem na Górce a zakopiańskim
Szpitalem Chorób Płucnych.

 

Kościół Ojców Jezuitów na Górce. Kościół Matki Bożej Nieustającej Pomocy i św. Andrzeja Boboli. Budowę kościoła rozpoczęto poświęceniem kamienia węgielnego w dniu 6 sierpnia 1899 roku. Kościołem opiekują się księża Jezuici. W czasie wojny, 22 sierpnia 1942 roku Niemcy wysiedlili zakonników z Zakopanego, a sam kościół zaczęli wykorzystywać na wojskowe magazyny. W tym samym czasie święty obraz MB Nieustającej Pomocy znajdujący się tutaj został umieszczony w krakowskim Kościele św. Barbary. Obraz ten to kopia cudownego obrazu z rzymskiego Kościoła Ojców Redemptorystów. Natychmiast po zakończeniu wojny, w styczniu Jezuici powrócili do swojego kościoła, a razem z nimi 4 marca 1945 r. święty obraz stanął na swoim dawnym miejscu. Piękny ołtarz wykonał przemyski rzeźbiarz Józef Turko według projektu Brata Stanisława Dydka.

 

Kościół Ojców Jezuitów na Górce

Kościół Ojców Jezuitów na Górce

 

Poniżej kościoła znajduje się mały parking, wjazd z Powstańców Śląskich, za estakadą.

Idziemy wąską szosą wśród domów Gładkiego, poniżej płynie Gładczański Potok zbierający wody z południowych stoków Gubałówki. Po drodze mijamy stylową kapliczkę. Powyżej kapliczki szlaki rozdzielają się. Żółty na Pałkówkę (1 godzina) odchodzi przez mostek nad Gładczańskim w lewo.

Czarny szlak wznosi nas na Ugory Gładkiego, (skąd roztacza się wspaniała panorama na Kotlinę Zakopiańską) i doprowadza do miejsca, w którym spotyka się z drogą poprowadzoną wzdłuż kursującej kolejki szynowej. Obie trasy pokrywają się i dalej podchodząc wyżej dochodzimy do grzbietu Gubałówki.

Jesteśmy na szczycie Gubałówki, jakąkolwiek drogę wybraliśmy, i jeśli sprzyja nam pogoda możemy rozkoszować się wspaniałą, jedną z najbardziej znanych panoram na Kotlinę Zakopiańską i Tatry.

Widoczne są od lewej Tatry Bielskie, Wysokie i długie pasma Tatr Zachodnich. W kierunku północnym roztacza się rozległy widok na całe Podhale.

 

Najbliższe otoczenie górnej stacji kolejki stanowi słynny taras widokowy służący przede wszystkim licznie przebywającym tu turystom. Nad tarasem góruje słynna rzeźba z brązu Polonia Restituta (1937 r.), nieco dalej żelazny krzyż ufundowany przez Tytusa Chałubińskiego. Słynna i popularna kiedyś restauracja z ciekawym wystrojem wnętrza, liczne stragany z regionalnymi i nie tylko gadżetami, ogródki piwne, panowie wynajmujący lornetki i lunety do podziwiania panoramy, fotografowie czekający na turystów – stanowią tło i konkurencję dla rozległych widoków. Na południowym zboczu, które najczęściej służy jako patelnia do opalania dla spragnionych górskiej opalenizny, usytuowana jest zjeżdżalnia, która latem przyciąga wielu chętnych, zarówno dzieci, jak i dorosłych. Tor o długości 700 m jest rodzajem rynny, po którym zjeżdża się na niewielkich saneczkach, które rozwijają prędkość około 40 km/godz., przy różnicy poziomów 50 m. Po zakończonym zjeździe wyciąg wciąga saneczki (wraz z pasażerem) w górę.

 

Gdy opuścimy taras wchodząc nieco wyżej znajdziemy się na asfaltowej drodze nazywanej Drogą przez Gubałówkę otoczonej z obu stron licznymi punktami gastronomicznymi, sklepikami, straganami. Szeroki deptak służy również dorożkom konnym i zmotoryzowanym mieszkańcom Gubałówki, należy więc zachować podczas spaceru ostrożność.

 

Drogą przez Gubałowkę biegnie czerwony szlak: w prawo za masztem w kierunku Eliaszówki przez Furmanową aż do Poronina, Zębu, Nowego Bystrego. Tą trasą jechał w 1997 r. Ojciec Święty z Zakopanego do Ludźmierza, stąd nazywany bywa ten odcinek Szlakiem Jana Pawła II. Licznie zgromadzeni na trasie przejazdu górale witali Go słowami: „Witaj Gazdo Świata w miejscu skąd najbliżej do nieba”.

 

W lewo czerwony szlak prowadzi do Pałkówki i górnej stacji wyciągu krzesełkowego na Butorowy Wierch (1160 m), a także do Witowa, Dzianisza i Chochołowa (Szlak Turystyczny im. Powstania Chochołowskiego).

 

Pasmo Gubałowskie ku północy opada łagodnymi stokami. Jest to Pogórze Gubałowskie, gdzie znalazły miejsca mniej znane, ale bardzo interesujące miejscowości podhalańskie, takie jak m.in.: Gruszki, Nowe Bystre, Ciche, Ratułów czy Czerwienne. Na południową stronę pasmo opada stromymi zboczami do Rowu Podtatrzańskiego. W jego skład wchodzą: Rów Kościeliski biegnący od Bramy Orawskiej do małego pasma Nędzowskiego Działu znajdującego się w rejonie Nędzówki w Kościelisku; Rów Zakopiański obejmujący obszar od pasma Nędzowskiego Działu do rzeki Białego Dunajca, miejsca zanikania Pasma Gubałowskiego. Środkową częścią Zakopiańskiego Rowu jest Kotlina Zakopiańska.

 

Do Zakopanego wracamy tą samą trasą, lub zjeżdżając wyciągiem krzesełkowym z Butorowego Wierchu do Kościeliska.

 

 

Wycieczka z centrum w kierunku Doliny Białego i Drogi pod Reglami

Proponujemy zarezerwować od 2 do 4 godzin w zależności od tempa spaceru.

 

Spacer rozpoczynamy od Krupówek, skręcając tuż za restauracją „Kolorowa” w maleńką ulicę Generała Galicy, która doprowadza nas na Plac Niepodległości (dawniej Zwycięstwa, a wcześniej Rynek). Po prawej stronie (w kierunku zachodnim) znajduje się budynek kina „Sokół” (1929 r.), za nim w głębi stoi stara (około 100-letnia) remiza strażacka. Na wprost biegnie ulica Orkana, która doprowadza do ulicy Kasprusie, zaś po przekątnej placu (w północno-wschodnim rogu) znajduje się rodzinny dom Bronisława Czecha, słynnego przed wojną sportowca i taternika, który zginął w 1944 r. w Oświęcimiu. Na ścianie budynku widnieje tablica pamiątkowa.

Teraz udajemy się w kierunku południowym ulicą Grunwaldzką, która biegnie początkowo wzdłuż Parku Miejskiego, założonego w 1925 r. Mijany po lewej stronie drewniany budynek – to „Jutrzenka”(1900 r.). Mieści się tu dom kultury dla dzieci i młodzieży. W głębi parku znajduje się Pomnik Grunwaldzki przedstawiający popiersie króla Władysława Jagiełły i postać chłopca. Pomnik powstał w 1911 r. z okazji 500. rocznicy bitwy pod Grunwaldem, a projektował go Wojciech Brzega.

W lewo odchodzi ul. Staszica, która prowadzi do Krupówek, w prawo ul. Partyzantów. My wędrujemy dalej na południe, mijając po drodze wiele ciekawych, murowanych willi, powstałych głównie w okresie międzywojennym. Do najciekawszych należą „Excelsior” z 1933 r. (Grunwaldzka 9) i „Carlton” z 1927 r. (ul. Grunwaldzka 11), „Boryna” z 1921 r. (Grunwaldzka 14). Dochodzimy do skrzyżowania z ulicą Tetmajera. Po prawej stronie (Grunwaldzka 16) willa „Ela” wybudowana w stylu dworkowym, za nią zabytkowy dom „Ornak” (ul. Grunwaldzka 20) wybudowany w 1902 r. w stylu zakopiańskim.

 

W prawo odchodzi niewielka ulica Ornak, za chwilę Do Tadziaków i Marusarzówny, dochodzimy do kolejnego skrzyżowania. W lewo biegnie ulica Makuszyńskiego (w kierunku ul. Piłsudskiego i centrum), my skręcamy w prawo, w ulicę Mariana Zająca, aby za chwilę ulicą Droga do Białego dotrzeć do Lasu i Doliny Białego. Na początku pod nr 3 znajduje się nowoczesny i ekskluzywny hotel „Belwedere”, pod nr 7 „Biały Potok”, nieco dalej w kierunku południowym, w bezpośrednim sąsiedztwie Regli kompleks pensjonatów o nazwie „Telimena”, „Pan Tadeusz” i „Zosia”. Tu zaczyna się Las Białego, którego Ścieżkami wzdłuż Potoku Białego dochodzimy do Drogi pod Reglami, na wprost wejścia do Doliny Białego (spacerem 45 minut).

 

Powrót do miasta:

– tą samą trasą,

– w prawo Drogą pod Reglami do Doliny Strążyskiej,

– w lewo w kierunku skoczni i powrót do centrum.

 

 

Spacer do Jaszczurówki

 

Celem wycieczki jest niezwykłej urody, niewielka kaplica Najświętszego Serca Pana Jezusa, która zaliczana jest do najpiękniejszych zabytków sakralnych, jakie powstały w stylu zakopiańskim.

 

Jaszczurówka

Jaszczurówka

 

Jaszczurówka to niewielka osada położona u ujścia Doliny Olczyskiej, na północnych stokach Nosala i Małego Kopieńca. Swoje powstanie zawdzięcza źródłom cieplicowym wydobywającym się z Potoku Olczyskiego, które mają stałą temperaturę ok. +20°C.

 

Do kaplicy docieramy spacerem z centrum, co zajmie nam około godziny lub w ciągu około 20 minut jazdy busem.

 

– Przy Rondzie Kuźnickim kierujemy się w lewo, początkowo idziemy lekko pod górę Drogą na Bystre. W lewo odchodzi Droga na Antałówkę i Droga do Olczy, w prawo ul. M. Karłowicza, którą możemy dotrzeć do Kuźnic, a my kierujemy się na wprost ulicą Oswalda Balzera. Po lewej stronie mijamy duży szpital, w którym mieści się Specjalistyczny Ośrodek Ortopedyczny Dzieci i Młodzieży, a po prawej stronie znajdują się zagospodarowane stoki Polany pod Nosalem i Nosala, gdzie zimą funkcjonuje wiele wyciągów narciarskich o różnym stopniu trudności, a także stok slalomowy.

 

– Za stokami Nosala, nieco w głębi kaplica i klasztor sióstr Urszulanek w Jaszczurówce-Borach, gdzie przed laty gościł Karol Wojtyła, w czasach gdy był biskupem krakowskim. Tu znajdowała się Jego baza wypadowa w góry i na narty.

 

– Tuż za kaplicą (przystanek autobusowy) odbiega w prawo zielony szlak przez Dolinę Olczyską na Wielki Kopieniec. Przy bramce TPN znajdują się tablice informacyjne i dydaktyczne opisujące zjawisko cieplicowych źródeł, faunę i florę tej części Tatr.

 

– Idąc nieco dalej prawą stroną ruchliwej szosy (prowadzi do Morskiego Oka), przechodzimy skrótem na spory parking. Na wprost niego naszym oczom ukazuje się samotnie stojąca na niewielkiej polance kaplica Najświętszego Serca Pana Jezusa. Wybudowana została w 1908 r. dla rodziny Uznańskich według projektu Stanisława Witkiewicza.

 

Drewniana (zbudowana bez użycia gwoździ), na kamiennej podmurówce, pięknie zdobiona z zewnątrz i o niezwykle prostym wnętrzu, jest kaplica prawdziwym dziełem sztuki. Wejście po schodkach wiedzie na drewniany taras, otoczony podcieniami. Nad pokrytym gontem dachem góruje wieżyczka z charakterystyczną sygnaturką. Z tyłu dobudowano maleńką zakrystię. Futryny okien i drzwi są bogato zdobione. Nad drzwiami wejściowymi, pod maleńkim osobnym daszkiem, wita wszystkich drewniana figurka Jezusa Frasobliwego (autorstwa Józefa Janosa z pobliskiego Dębna).

 

Wnętrze robi wrażenie jeszcze większe, gdyż jego prostota doskonale koresponduje z przeznaczeniem kaplicy. Ołtarz główny został wykonany w formie frontowej ściany chaty góralskiej, nad nim wizerunek Chrystusa, po obu stronach witraże, z prawej Matki Boskiej Częstochowskiej z herbem Polski, z lewej Matki Boskiej Ostrobramskiej z herbem Litwy.

 

W przyziemiu kaplicy, nad którą opiekę sprawują Księża Marianie, znajduje się niewielka galeria sztuki sakralnej i ludowej.

 

 

Toporowa Cyrhla

 

Toporowa Cyrhla położona jest w odległości około 2,5 km od Jaszczurówki. Jest to stale rozwijające się i zadbane osiedle położone wzdłuż szosy z Zakopanego do Morskiego Oka na wysokości ponad 1000 m n.p.m., a nazwa miejscowości pochodzi od nazwiska Topór. Toporowa Cyrhla to dobra i spokojna baza noclegowa zarówno w Tatry Wysokie, jak i w doliny reglowe.

 

Najbliżej położone szlaki turystyczne to:

– czarny prowadzący dnem Doliny Suchej Wody na Halę Gąsienicow czarny prowadzący dnem Doliny Suchej Wody na Halę Gąsienicową,

– zielony na Kopieniec i do Doliny Olczyskiej,

– czerwony reglami Tatr Wysokich do Wodogrzmotów Mickiewicza i stamtąd do Morskiego Oka.

 

W Toporowej Cyrhli zwraca uwagę charakterystyczna sylwetka nowoczesnego, pięknie usytuowanego i wkomponowanego w krajobraz kościoła parafialnego Miłosierdzia Bożego Ojców Marianów.

 

Kościół powstał według projektu Tadeusza Jędrysko z Nowego Targu. Poświęcenie placu pod kościół i dom zakonny zakupionego przez Zgromadzenie Księży Marianów nastąpiło w 1987 r., prace budowlane rozpoczęto rok później. 14 sierpnia 1991 r. papież Jan Paweł II poświęcił w Wadowicach kamień węgielny po jego budowę. Na przykościelnym granicie umieszczono napis: „Świątynia ta głosi, że Bóg jest bogaty w miłosierdzie i wzywa do czynienia miłosierdzia wszystkich żyjących”.

 

 

Muzeum Jana Kasprowicza na „Harendzie”

 

Harenda to dość odległe od centrum Zakopanego osiedle położone u stóp Wierchu Grapa, na którym zimą funkcjonuje kilka wyciągów narciarskich, oświetlonych i sztucznie naśnieżanych.

Łatwo dotrzeć tu pieszo z planem miasta w ręku, ale ze względu na odległość, prościej jeszcze i dogodniej dojechać autobusem. Na wycieczkę powinniśmy przeznaczyć około 3 godzin.

 

Muzeum Jana Kasprowicza na Harendzie

Muzeum Jana Kasprowicza na Harendzie

 

Muzeum Jana Kasprowicza na Harendzie jest obiektem godnym polecenia i jednocześnie miejscem, gdzie „pielgrzymuje” w maju i czerwcu wiele szkolnych wycieczek. Położone jest przy Osiedlu Harenda 12 (tel. 018/20 68 426). Od przystanku „Harenda” prowadzi wąski drewniany mostek nad Zakopianką, a na wprost niego strome kamienne schodki wprowadzają na wysoką skarpę i stąd niemal od razu na niedużą drewnianą werandę domu poety. Od 1950 roku istnieje w nim muzeum biograficzne poświęcone pamięci Jana Kasprowicza (18601926). Muzeum jest otwarte codziennie z wyjątkiem poniedziałków.

 

W Zakopanem Kasprowicz był po raz pierwszy w 1891 r., a w latach późniejszych przyjeżdżał często, zatrzymując się w Poroninie w domu Mardułów Gałów. Na stałe sprowadził się do Zakopanego w 1923 r i tu przebywał w swoim ukochanym domu na Harendzie aż do śmierci. Poeta pochowany został początkowo na Pęksowym Brzyzku, a w 1933 r., staraniem wdowy, jego prochy spoczęły w specjalnie wybudowanym obok domu mauzoleum. Na początku ubiegłego wieku Jan Kasprowicz był wielce zasłużoną postacią dla miasta, dla środowiska artystycznego i patriotycznego. O tym jak wielką rolę w jego twórczości odegrały Tatry i Podhale możemy przekonać się czytając jego wspaniałe liryki, które – jak sam powiedział „powstały w obliczu Tatr” – nie poddały się czasowi i w dalszym ciągu zachwycają kolejne pokolenia Polaków.

 

Będąc na Harendzie warto odwiedzić stojący obok Muzeum Jana Kasprowicza zabytkowy drewniany kościółek przeniesiony tu w całości w 1947 r. z Zakrzowa koło Kalwarii Zebrzydowskiej. Autorami pomysłu przeniesienia byli Władysław Jarocki (zięć Jana Kasprowicza) i ksiądz Jan Tobolak proboszcz Zakopanego. Historia tego przedsięwzięcia jest dość osobliwa. Zbudowany na początku XVIII w. przez około 200 lat służył mieszkańcom Zakrzowa. Kiedy w 1922 r.
wybudowano tam nową świątynię, stary kościółek stał opuszczony i niszczał nikomu niepotrzebny. Dzięki wymienionym wyżej, którzy ulegli jego niezwykłej urodzie, kościół przeniesiony został w całości, wraz z pochodzącą z 1840 r. wieżą, na Harendę, zachowując swój kształt i wymiary. Podczas posadowiania na nowe miejsce, wymieniono spróchniałe elementy drewniane, wymieniono gonty. Ołtarze w środku nie pochodzą z tego kościoła, gdyż oryginalnie zostały bezpowrotnie zniszczone. Przeniesione zostały tutaj drewniane barokowe ołtarze z XVIII wieku pochodzące z Książa Wielkiego, które doskonale komponują się z wnętrzem. Obrazy we wszystkich ołtarzach namalował Władysław Jarocki, w głównym – postać patrona kościoła św. Jana, w bocznych – Żłóbek Betlejemski i Wniebowzięcie Najświętszej Marii Panny. On również odnawiał XVIII-wieczną polichromię pokrywającą sufi t i ściany kościoła.

 

 

Kuźnice baza wypadowa w Tatry Wysokie i Zachodnie

 

Do Kuźnic prowadzi popularny trakt spacerowy aleją Przewodników Tatrzańskich o długości około 2 kilometrów (z Ronda Kuźnickiego do dolnej stacji kolejki). Odległość pokonujemy pieszo (około 30 minut), dorożką lub autobusem, ponieważ wjazd indywidualny jest tu zabroniony. (Przy Rondzie, wzdłuż ulicy Bronka Czecha znajduje się parking). Kuźnice to obecnie przede wszystkim turystyczna baza wyjściowa w Tatry i dolna stacja kolejki na Kasprowy Wierch. W przeszłości była tu osada tętniąca życiem przemysłowym i siedziba właścicieli dóbr zakopiańskich; funkcjonowały tu zakłady hutnicze, które po wyczerpaniu złóż rudy żelaza, pod koniec XIX w. uległy likwidacji. Obecna aleja Przewodników Tatrzańskich była jedną z pierwszych dróg w Zakopanem o utwardzonej nawierzchni, która prowadziła z Kuźnic do powstającego w dolinie osiedla.

 

Kuźnice, czyli główny punkt wypadowy w Tatry

Kuźnice

 

Ruch pieszy odbywa się prawą stroną, szerokim chodnikiem. Za „Księżówką”, w której mieści się Dom Rekolekcyjny, w prawo odchodzi Droga pod Reglami, która tu się rozpoczyna i poprowadzona jest przez 13 km, aż do Doliny Chochołowskiej (około 3 godz.). W lewo (za Murowanicą) odchodzi zielony szlak na Nosal (około 40 min).

Ulica lekko wznosi się ku południu, po lewej stronie mijamy tamę na Bystrej, nieco dalej po prawej stronie stoi pomnik Władysława Hasiora „Prometeusz rozstrzelany” (1964 r.) usytuowany na skraju Polany Kuźnickiej.

 

Na niewielkim łuku, po lewej stronie odbiega dawna droga wiodąca do parku dworskiego, na terenie którego znajduje się sanatorium dziecięce.

Jeszcze kilka metrów podejścia i docieramy na wprost schodów do dolnej stacji kolejki, która została zbudowana w miejscu dawnego pieca hutniczego na poziomie 1027 m.

Po lewej stronie, na sporym placu służącym głównie jako parking i postój dorożek, znajduje się dom wycieczkowy i bar.

 

W Kuźnicach bierze początek wiele szlaków turystycznych, które prowadzą w Tatry Wysokie i Zachodnie:

– zielony szlak na Nosal zielony szlak na Nosal (35 minut wygodną, spacerową drogą),

– niebieski szlak na Giewont przez klasztory, Kalatówki i Halę Kondratową (2 i pół do 3 godzin),

– żółty szlak na Halę Gąsienicową przez Jaworzynkę (ok. 2 i pół godziny),

– niebieski szlak na Halę Gąsienicową przez Boczań (ok. 2 i pół godziny).

 

Informacja o kolei linowej funkcjonującej do lata 2007: Kolej powstała w latach 1935-36, jest dwuodcinkowa (długość 4291), z przesiadką na Myślenickich Turniach (1352 m). Wagoniki kursują co 10 min. i zabierają każdorazowo 30 osób (latem 32). Podróż trwa 20 minut. Długość pierwszego odcinka wynosi 2001 m przy różnicy poziomów 324 m, kącie nachylenia 17,1°. Podczas jazdy w górę po prawej stronie obserwujemy Dolinę Kondratową, Kalatówki, klasztory, po lewej stronie Boczań, Skupniów Upłaz i Dolinę Jaworzynki. Drugi odcinek wynosi 2290 m, przy różnicy poziomów 607 m i nachyleniu 28,8°. Panorama rozszerza się wraz z wysokością, po prawej Hala Kondratowa z Giewontem, Dolina Goryczkowa i Czerwone Wierchy, po lewej Dolina Sucha Kasprowa. Górna stacja znajduje się na wysokości 1959 m, poniżej wierzchołka Kasprowego Wierchu (1987 m). Tu zbudowane zostało obserwatorium meteorologiczne, najwyżej położony budynek w Polsce (1991 m), poprowadzono tędy
wiele szlaków turystycznych.

 

Kuźnice

Kuźnice

 

Przy zakupie biletów w obie strony przewidywany czas pobytu na Kasprowym Wierchu wynosi 1 godzinę 40 minut.

Zejście pieszo do Kuźnic zajmie 2 i pół godziny (szlak przez Myślenickie Turnie lub Halę Gąsienicową).

 

 

Jedziemy na Podtatrze

 

Będąc w Zakopanem, bądź innej miejscowości na Podhalu, radzimy wykorzystać czas nie tylko na wycieczki po najbliższej okolicy, ale zachęcamy, zwłaszcza zmotoryzowanych turystów, do poznania Podtatrza i najważniejszych miejscowości z ich niezwykłymi zabytkami, szczególnie radzimy zwrócić uwagę na zabytki architektury drewnianej. Poza tym podczas wycieczki towarzyszyć nam będą piękne krajobrazy, rozkoszować się będziemy wspaniałymi panoramami. Warunkiem udanej wycieczki jest jedynie dobra pogoda i dobra mapa samochodowa. Robiąc pętlę objazdową pokonamy odległość przekraczającą 100 kilometrów, na co przeznaczyć powinniśmy cały dzień.

Wycieczkę rozpoczynamy w Zakopanem, skąd udajemy się na zachód ulicą Kościeliską (opis na stronie 34), przez Krzeptówki w kierunku Kościeliska.

W odległości 3-4 km od centrum Zakopanego przejeżdżamy przez Nędzówkę i Gronik w kierunku Kir, które stanowią turystyczne centrum Kościeliska (wejście w Dolinę Kościeliską i Tatry Zachodnie). Kościelisko to duża wieś składająca się z wielu osiedli, które rozrzucone są na południowych stokach Pasma Gubałowskiego. Centrum miejscowości stanowią osiedla Szeligówka, Wojdyłówka i Karpielówka rozłożone wzdłuż szosy z Zakopanego. W centrum znajduje się drewniany kościół św. Kazimierza (1916 r.). Przejeżdżamy przez Kiry i szosą wśród lasu udajemy się w kierunku Witowa. Mijamy dużą Polanę Biały Potok i dojeżdżamy do skrzyżowania z szosą prowadzącą w Dolinę Chochołowską. Jadąc dalej, szosa prowadzi starym lasem, szerokim obniżeniem pomiędzy Magurą Witowską a Pasmem Gubałowskim Wjeżdżamy w zabudowania Witowa. W centrum wsi, po lewej stronie drogi, stoi niezwykle urokliwy kościół pod wezwaniem Matki Boskiej Skaplerznej zbudowany w latach 1910-12. Drewniany, o konstrukcji zrębowej, oszalowany z zewnątrz i wewnątrz, posadowiony jest na kamiennej podmurówce. Przyziemie nawy i wieży otoczone są podcieniami, w których znajdują się Stacje Drogi Krzyżowej. Dach dwuspadowy, pokryty gontami. Ołtarz główny neogotycki, wykonany w Tyrolu. W ołtarzu figury Matki Boskiej z Dzieciątkiem oraz Świętych Kazimierza i Franciszka z Asyżu. Witraże pochodzą z 1937 r.

 

Wracamy do szosy i udajemy się w kierunku północnym do Chochołowa. Niemal cała miejscowość to żywy skansen. Wzdłuż szosy stoją piękne zabytkowe, głównie XIX-wieczne góralskie domy, wszystkie zwrócone szczytami ku drodze, frontem ku południu. Drewniane, o konstrukcji zrębowej, z grubych bali o jasnej barwie są przykładem stylowego budownictwa podhalańskiego. W centrum wsi, po prawej stronie zbudowano w latach 1853-73 murowany kościół w stylu neogotyckim. Z budową kościoła i jego budowniczym – księdzem Wojciechem Baszyńskim wiążą się dość burzliwe i tajemnicze wydarzenia, poczynając od kradzieży pieniędzy zgromadzonych na budowę świątyni, po tragiczną śmierć księdza podczas prac budowlanych. Naprzeciw kościoła znajduje się Muzeum Powstania Chochołowskiego, które przedstawia dzieje zrywu zwanego „poruseństwem chochołowskim”, które miało miejsce w 1846 r., a także ekspozycję chaty góralskiej z XIX wieku.

 

Wyjeżdżamy z Chochołowa, przejeżdżamy przez Koniówkę i Podczerwone i wygodną szosą dojeżdżamy do skrzyżowania, na którym skręcamy w prawo w kierunku Czarnego Dunajca. Po drodze towarzyszą nam wspaniałe krajobrazy, z jednej strony Tatry, ale i Gorce, Pieniny i w oddali Babia Góra. Specyfiką okolic są też unikatowe połacie torfowisk, którym towarzyszy bogata roślinność. Wjeżdżamy do Czarnego Dunajca, którego zabudowa różni się od zabudowy dotychczas mijanych wsi: w centrum znajduje się niewielki rynek, wiele z domów jest murowanych, co nadaje mu charakter miasteczka. Uwagę zwraca kościół pod wezwanie Trójcy Przenajświętszej zbudowany pod koniec XVIII w. w miejscu drewnianego kościoła, który spłonął podczas jednego z licznych pożarów, które nawiedziły w przeszłości Czarny Dunajec.

 

W rynku kierujemy się za tablicami na Nowy Targ i przez Rogoźnik docieramy do Ludźmierza, który należy do najstarszych wsi podhalańskich. Szosa prowadzi skrajem wsi, warto więc skręcić w lewo od drogi, aby zwiedzić wieś, a przede wszystkim neogotycki kościół pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, który słynie ze znajdującej się w nim cudownej figury Matki Bożej Ludźmierskiej, która na Podhalu otoczona jest szczególnym kultem. Słynie Ludźmierz jako miejsce pielgrzymek, a 15 sierpnia odbywają się tu uroczystości Maryjne, którym towarzyszy odpust. Papież Jan Paweł II odwiedził Ludźmierz dwukrotnie.

 

Wracamy do szosy i kierujemy się w lewo na Nowy Targ, aby po chwili znaleźć się w największym mieście na Podhalu. Położony jest Nowy Targ w widłach Białego i Czarnego Dunajca, które tu łącząc się tworzą Dunajec i jest doskonałą bazą wypadową w Tatry, Pieniny i rejon Babiej Góry. Na tych obszarach działają cztery parki narodowe: Tatrzański, Pieniński, Babiogórski i Gorczański, a także wydzielone rezerwaty przyrody, między innymi Skałka Rogoźnicka, Przełom Białki i Bór na Czerwonem. Ludność miasta liczy ponad 30 tys. mieszkańców i słynie – oprócz walorów turystycznych – z organizowanych w czwartki i soboty jarmarków, podczas których handluje się tu niemal wszystkim, począwszy od regionalnych wyrobów po artykuły przemysłowe, szczególnym zainteresowaniem cieszą się wyroby ze skóry, kożuchy, serdaki, buty, po które przyjeżdżają klienci z całego regionu i ze Słowacji.

 

W Nowym Targu warto zatrzymać się w okolicy rynku, zostawić samochód na strzeżonym parkingu i zrobić sobie dłuższy odpoczynek na zwiedzanie miasta. Do najważniejszych zabytków zalicza się:

– rynek o powierzchni 1,5 hektara, gdzie przez wiele stuleci odbywały się słynne targi. Do pożaru w 1784 r. otaczała go zabudowa drewniana, później powstawały kolejno murowane kamieniczki, a niektóre z nich przetrwały do dziś. Ozdobą rynku jest ratusz pochodzący z połowy XIX w. posiadający ciekawą wieżę nakrytą charakterystycznym hełmem z iglicą.

– kościół św. Katarzyny, patronki miasta jest jednym z najstarszych zabytków i pochodzi częściowo z XIV w., później wielokrotnie przebudowywany. Wystrój w stylu barokowym, w ołtarzu głównym obraz św. Katarzyny z 1892 r.

– kościół św. Anny jest najstarszym zabytkiem Nowego Targu. Drewniany, pokryty gontem przetrwał od XVI wieku w stanie nienaruszonym, pewnie dzięki położeniu na niewielkim wzgórzu, na uboczu, gdzie nie dosięgły go szalejące w centrum miasta pożary. Za kościołem znajduje się cmentarz, pełni on więc również rolę kaplicy. Wewnątrz znajdują się piękne organy i rokokowa ambona, a w ołtarzu głównym obraz Świętej Rodziny z 1516 r.

 

Kościół św. Anny w Nowym Targu   kościół św. Michała Archanioła w Dębnie

Kościół św. Anny w Nowym Targu oraz kościół św. Michała Archanioła w Dębnie.

 

Z Nowego Targu możemy wyjechać kierując się na Krościenko:

– jadąc prosto dotrzemy do Niedzicy a stąd powrót tą samą trasą lub przez Łapsze Niżne, Wyżne i Trybsz do Bukowiny i stąd do Zakopanego przez Poronin lub Głodówkę.

– skręcimy w prawo na Bukowinę Tatrzańską i przez Białkę, Poronin lub Głodówkę dotrzemy do Zakopanego.

 

Wybierając wariant pierwszy wjeżdżamy do Waksmundu, zasobnej wsi podhalańskiej, która powstała prawdopodobnie w XIV w. Najstarszym zabytkiem wsi jest pochodzący z 1887 r. kościół parafialny św. Jadwigi Śląskiej.

 

Mijamy Waksmund i przez Ostrowsko wjeżdżamy do Łopusznej, pięknej wsi słynącej z XVIII-wiecznego zespołu dworskiego rodziny Tetmajerów, który uchodzi za jeden z najpiękniejszych polskich dworów. Drewniany, o konstrukcji zrębowej pokryty jest gontem. We wnętrzach urządzonych w stylu zakopiańskim znajduje się muzeum etnograficzne. Łopuszna znana jest także za sprawą księdza Józefa Tischnera, który jako syn tej ziemi dorastał tu. Jego grób jest licznie odwiedzany przez przyjeżdżających tu turystów, a niektórzy z nich wędrują ścieżkami ks. Tischnera od cmentarza i kościółka aż na Turbacz, dokąd poprowadzono niebieski szlak turystyczny.

Z głównej drogi nie zapomnijmy skręcić za drogowskazem w lewo i po kilkuset metrach zatrzymać się w Harklowej, która powstała na początku XIV w. Interesującym zabytkiem jest drewniany kościół pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny. Przy kościele uwagę zwraca murowane ogrodzenie z dwiema bramami, które nakryte są charakterystycznymi hełmami.

Z Harklowej najbliżej nam do Dębna (z szosy głównej zjeżdżamy w prawo). Radzimy nie pominąć tej miejscowości na naszej trasie, bo choć wieś liczy zaledwie około 700 mieszkańców, słynie z drewnianego kościoła pod wezwanie Michała Archanioła z drugiej połowy XV wieku, który wpisany został na Listę Światowego Dziedzictwa Kultury i Nauki UNESCO. Rzadko spotyka się drewniane budowle, które wzniesione 500 lat temu, zachowały się w tak doskonałym stanie. Kościół zbudowany został jako świątynia jednonawowa, wieża i kruchta dobudowane zostały w XVII w. Pokryty gontem posiada
charakterystyczne podcienia zwane sobotami. Wnętrze ma doskonale zachowana polichromię, cennymi malowidłami pokrytych jest też wiele przedmiotów wyposażenia, między innymi chrzcielnica, tabernakulum i ambona. W ołtarzu głównym znajduje się XVI-wieczny tryptyk przedstawiający motyw „Świętej Rodziny”.

 

Wracamy do drogi prowadzącej do Niedzicy, przejeżdżamy przez most na Białce i mijając spiską wieś Frydman, przejeżdżamy przez piękny krajobrazowo rejon Pienin Spiskich i nieco wznoszącą się szosą dojeżdżamy do zamku Niedzica (XIV w.) nad Jeziorem Czorsztyńskim, który wznosi się na wapiennej skale (551 m). Tu możemy zatrzymać się na dłuższą chwilę na jednym z parkingów i poświęcić nieco czasu na zwiedzanie zamku, zapory wodnej i podziwianie wspaniałych krajobrazów. W pobliskich Sromowcach znajduje się przystań flisacka, można więc wykorzystać czas na spływ Dunajcem, którego przełom należy do najpiękniejszych przełomów rzecznych w Europie.

 

Zamek w Niedzicy

Zamek w Niedzicy

 

Wyjeżdżamy z Niedzicy przez wieś i kierujemy się na Łapsze Niżne i Trybsz. Cały czas znajdujemy się na terenie Spisza. W Trybszu ciekawym zabytkiem jest niewielki kościółek św. Elżbiety z XVI w. Za mostem na Białce kierujemy się w lewo i znów wjeżdżamy na Podhale. Po chwili wjeżdżamy do Białki Tatrzańskiej, dużej wsi rozłożonej wzdłuż szosy na długości 8 km. Latem i zimą doskonałe miejsce wypoczynku dla pragnących spokoju turystów. Zimą doskonałe warunki narciarskie, stoki są tu łagodne, trasy dobrze utrzymane. Funkcjonuje tu około 20 wyciągów orczykowych i 2 krzesełkowe. Do najstarszych zabytków zalicza się drewniany kościółek świętych Szymona i Tadeusz Judy pochodzący z początków XVIII w. Dziś nie jest on używany, a nabożeństwa odbywają się w kościele po drugiej stronie drogi, który powstał w 1921 r.

 

Po kilku kilometrach wjeżdżamy do Bukowiny Tatrzańskiej, która należy do najpopularniejszych miejscowości turystycznych na Podhalu. Położona wzdłuż szosy i na stokach Pogórza Spisko-Gubałowskiego na wysokości około 1000 m, posiada wspaniałe warunki do odpoczynku, uprawiania turystyki pieszej, rowerowej i narciarstwa, a także stanowi doskonałą bazę wypadową w Tatry Wysokie, Pieniny, na Słowację, a także na Spisz i Orawę. Po prawej stronie, w centrum wsi, obok nowoczesnego kościoła, znajduje się stary kościół pod wezwaniem Najświętszego Serca Pana Jezusa, pochodzący z końca XIX w. Jest on dziełem mieszkańca Bukowiny – Jędrzeja Kramarza, który przez kilkanaście lat sam, według własnego pomysłu kościół zbudował i wyposażył.

Jedziemy cały czas ulicą Kościuszki do ronda zwanego Klinem. W prawo pojechać możemy przez Poronin do Zakopanego. My proponujemy na rondzie pojechać na wprost, (drogą w kierunku na Łysą Polanę i Morskie Oko), przez Głodówkę i Wierch Poroniec do Zakopanego. Przez całą drogę z Bukowiny do Polany Głodówka towarzyszą nam wspaniałe widoki na Tatry. Na Głodówce znajduje się niewielki parking, na którym możemy zostawić samochód i w pogodny dzień podziwiać jedną z najpiękniejszych panoram na cały łańcuch Tatr od Bielskich po Zachodnie.
Jedziemy dalej na południe, na najbliższym skrzyżowaniu (Wierch Poroniec) kierujemy się w prawo. (Na wprost do Łysej Polany i Palenicy Białczańskiej). Droga prowadzi serpentynami, wśród wysokiego lasu. Nawierzchnia asfaltowa miejscami jest niestety dość zniszczona i dziurawa. Należy zachować dużą ostrożność, zwłaszcza po opadach. Przez Brzeziny, docieramy do osiedla Toporowa Cyrhla. Tu ładna panorama na Dolinę Zakopiańską. Droga prowadzi lekko w dół i przez Jaszczurówkę docieramy do Ronda Kuźnickiego. Kierujemy się w prawo do centrum Zakopanego.

 

Panorama z Głodówki na Tatry Wysokie

Panorama z Głodówki

 

 

TATRY

 

Powstanie Tatr wiąże się z erą mezozoiczną, z okresem panowania wielkich mórz, kiedy to w kredowym jej okresie następowało zaawansowane powstawanie skał osadowych. Stanowiły one podstawę przyszłych Tatr, które zaczęły się wypiętrzać jakieś 65 milionów lat temu na przełomie er, kiedy kreda przechodziła w trzeciorzęd. Potem nastąpił czwartorzęd i epoka lodowego plejstocenu i kolejno holocenu, czyli epoki polodowcowej rozpoczętej 10 tysięcy lat temu. Następowały wielkie ruchy lodowców, przemieszczanie się warstw skalnych, tworzenie kotłów, dolin i wielkich podziemnych systemów korytarzy. Nad tym wszystkim zaczynały się piętrzyć wielkie grzbiety górskie. W czasie powstawania Tatr powstawały również Alpy, Kordyliery, Apeniny, Andy, a także Himalaje.

 

Główny grzbiet Tatr ma ponad 74 kilometry długości. Rozciąga się pomiędzy dwiema słowackimi przełęczami. Przełęcz Zdziarska (1077 m), stanowiąca wschodnią granicę Tatr oddziela Magurę Spiską od Tatr Bielskich. Na zachodzie Przełęcz Huciańska (905 m) oddziela Choczańskie Wierchy od Tatr Zachodnich. Pasmo tatrzańskie zajmuje powierzchnię ok. 785 m2 , z czego Tatry Polskie leżą na obszarze 175 km2.

 

Panorama na Tatry Wysokie ze wschodniego odcinka Olrej Perci

Panorama na Tatry Wysokie ze wschodniego odcinka Olrej Perci

 

W ramach Tatr wyodrębniamy następujące pasma: wapienno-dolomitowe Tatry Bielskie (67 km2), pomiędzy Zdziarską Przełęczą a Przełęczą pod Kopą (1750 m) oddzielającą je od Tatr Wysokich; granitowe Tatry Wysokie (335 km2), rozciągające się od Przełęczy pod Kopą do Liliowego (1952 m); Tatry Zachodnie (400 km2), zbudowane ze skał osadowych z występującymi wyspami krystalicznymi leżące pomiędzy Liliowem a Huciańską Przełęczą. Najwyższym szczytem Tatr jest słowacki Gerlach (2654 m n.p.m.), który wznosi się w grani bocznej Tatr Wysokich. Trzy najwyższe szczyty Tatr rozłożyły się na Słowacji, są to: Gerlach oraz Łomnica (2634 m) i Lodowy Szczyt (2627 m), będący najwyższym szczytem tatrzańskim leżącym w głównym grzbiecie Tatr. Najwyższy szczyt po polskiej stronie to północno-zachodni wierzchołek Rysów (2499 m), których główny wierzchołek sięgający 2300 m należy do Słowaków. Najwyższe szczyty Tatr Polskich to: Rysy, Mięguszowiecki Szczyt (2438 m), Niżnie Rysy (2430 m), Czarny Mięguszowiecki Szczyt (2410 m). Najwyższym szczytem Tatr Polskich, który leży całkowicie w naszych granicach jest Kozi Wierch (2291 m) stanowiący kulminację Orlej Perci. W Tatrach Zachodnich miano najwyższego szczytu uzyskuje słowacka Bystra (2248 m), a takim polskim szczytem jest piramida Starorobociańskiego Wierchu (2176 m).

 

 

Dolina Białego

 

Wszystkie doliny reglowe Tatr Zachodnich są położone w bezpośrednim sąsiedztwie Zakopanego. Wcinają się w północne zbocza Tatr reglowych pokrytych w większości lasem świerkowym. Wyloty wszystkich dolin reglowych są dostępne z turystycznej Drogi pod Reglami. Ich zwiedzanie nie przedstawia żadnych trudności i są często odwiedzane zarówno latem jak i zimą, niezależnie od wieku i kondycji turystów. Na przejście poszczególnych dolin trzeba przeznaczyć 2-3 godziny.

 

Dojście do Doliny Białego znajduje się powyżej skoczni narciarskiej – „Wielkiej Krokwi”, gdzie wchodzimy na Drogę pod Reglami i dosłownie w kilka minut stajemy przed wylotem tej doliny. Ścieżka turystyczna znakowana żółtym szlakiem prowadzi dnem doliny, pomiędzy wypiętrzeniem Krokwi (1378 m), a skałami Sarniej Skały (1377 m) i Suchym Wierchem (1539 m). Dolina Białego ma 2,5 km długości i rozciąga się na powierzchni ok. 3 km2, sięgając do Wrótek (1580 m), przełęczy we wschodnim grzbiecie Giewonta. Trasa prowadzi w ścisłym rezerwacie przyrody, bukowo-jodłowym lasem, wśród licznych dolomitowych skałek i ścianek. Wzdłuż trasy spływa Biały Potok. W górnej części doliny żółty szlak staje się bardziej stromy i kilkoma zakosami doprowadza do czarnego szlaku Ścieżki nad Reglami. Idąc w prawo kierujemy się ku Dolinie Strążyskiej (50 minut) przez Sarnią Skałę. Szlak w przeciwną stronę prowadzi na Kalatówki (1,20 godziny). Szlak ten jest z reguły dostępny również w sezonie zimowym, a jego przejście stanowić może doskonałe przygotowanie do zimowego poznawania Tatr. Planując wycieczkę w doliny reglowe warto przejść trasę rozpoczynającą się w Dolinie Białego i wyżej aż do połączenia z czarnym szlakiem Ścieżki nad Reglami. W tym miejscu w prawo w kierunku Sarniej Skały. Od ścieżki na Sarnią Skałę odbiega krótki szlak łącznikowy doprowadzający na sam jej szczyt. Sarnia Skała, widoczna z Zakopanego leży na wysokości 1377 m n.p.m. Jej wierzchołek tworzy grupa stromych dolomitowo-wapiennych turni piętrzących się w cieniu Giewonta. Teren ten jest bogato reprezentowany przez tatrzańską roślinność (kosodrzewina, wierzba i jaskier alpejski, skalnice itp.) Roztacza się stąd wspaniały widok na Zakopane i Podhale. Z Sarniej Skały wracamy do czarnego szlaku i dalej idziemy w kierunku Doliny Strążyskiej i dalej do Zakopanego.

 

Biały Potok

Biały Potok

 

 

Dolina ku Dziurze

 

Niedaleko wylotu Doliny Białego (15 minut) znajduje się wejście do drugiej doliny reglowej, wyciętej w stromych, północnych tatrzańskich zboczach. To Dolina ku Dziurze, która rozłożyła się pomiędzy wzniesieniami Spaleńca i Grześkówek, bezpośrednio przy podstawie skalistej Sarniej Skały. Czarny szlak prowadzi terenem leśnym z świerkami, bukami i jodłami. Celem wcieczki jest jaskinia, której powstanie wiąże się z niesamowitym zjawiskiem geologicznym. Otóż wskutek oddziaływania zjawisk krasowych Dziura (1010 m) została wydrążona przez wody podskórne w wielkim bloku wapiennym umiejscowionym w dolomitowej skale. Jaskinia składa się dwóch komór, czyli przedsionka i niżej położonej trzydziestometrowej komory głównej. Przy zwiedzaniu potrzebna jest latarka lub przynajmniej oświetlenie z komórki. W jaskini tej, zwanej również Zbójecką Jamą, ukrywał się podhalański zbójnik Wojciech Mateja.

Podkreślić należy, że Dziura jest najbliżej dostępną z Zakopanego jaskinią tatrzańską a jej osiągnięcie (25 minut) nie przedstawia żadnych trudności.

 

Szlak w Dolinę ku Dziurze prowadzi do jaskini

Szlak w Dolinę ku Dziurze prowadzi do jaskini.

 

 

Dolina Strążyska

 

Dolina Strążyska to najpopularniejsza dolina reglowa Tatr Polskich. Uczęszczana zarówno przez starszych jak i najmłodszych turystów. Często wykorzystywana jest jako szlak przejściowy w drodze na wysokogórską wycieczkę na Giewont przez Grzybowiec. Dojście do doliny odbywa się z Drogi pod Reglami lub bezpośrednio z Zakopanego kierując się ulicą Strążyską aż do bramki parku. Przed doliną znajduje się przystanek busów jak i parking samochodowy.

Dolina Strążyska leży pomiędzy Samkową Czubą, Łysankami i Grzybowcem a Sarnią Skałą i Suchym Wierchem. Na południu rozpościera się aż do podstawy Giewonta. Na dość płaskim wylocie doliny na Polanie Młyniska posadowiono leśniczówkę. Na początku szeroka droga turystyczna prowadzi bukowym lasem, piękniejącym w czasie złotej polskiej jesieni. Powyżej pojawia się Strążyski Potok, który będziemy kilkakrotnie przekraczać. Znajdujemy się w krainie bielejących dolomitów z pędzącym w pianie, kaskadami potokiem. Przy szlaku popiersie Czecha – Edwarda Jelinka, stąd nazwa tej skały – „Skała Jelinka”. W połowie drogi przechodzimy obok malowniczej grupy, ostrych dolomitowych turni, zwanych Kominami Strążyskimi. Przed nami wyrasta wielka północna ściana Giewonta. Wchodzimy na Polanę Strążyską gdzie znajduje się kilka szałasów pasterskich, a w centralnym miejscu góralski bufet. Przez widoczny mostek prowadzi: czerwony szlak przez Grzybowiec na Giewont (2 i pół godziny) oraz czarny szlak jakim jest oznakowana na całej swojej długości Ścieżka nad Reglami doprowadzająca do Doliny Małej Łąki (1 godz. 15 minut). Z polany żółty szlak wiodący wzdłuż potoku w 10 minut doprowadzi nas do wodospadu Siklawica (1100 m). Wodospad ten spada z progu Małej Dolinki pod Giewontem zamykającego od południa Dolinę Strążyską. Siklawica to zespół dwóch 12-metrowych, ułożonych jeden nad drugim wodospadów, których strumienie tworzą główny nurt Potoku Strążyskiego. Wodospad zimą zamarza tworząc grubą, niebieską, lodową powłokę.

 

Polana Strążyska

Polana Strążyska

 

 

Dolina za Bramką

 

Dolina za Bramką jest ostatnią z grupy czterech dolin reglowych położonych w bezpośrednim sąsiedztwie Zakopanego. Jej odwiedzenie można połączyć ze zwiedzaniem Starych Krzeptówek z Chałupą Sabały na czele, bądź też dotrzeć bezpośrednia z Drogi pod Reglami. Jej usytuowanie na uboczu powoduje, że niekiedy jest tu cicho i pusto, szczególnie jesienią i zimą. Dolina ma prawie 2 km długości i została wycięta w północnych zboczach Łysanek. Zielony szlak rozpoczyna się przy rwącym Potoku zza Bramki. Wchodzimy w świat wysokich ścian dolomitowych i wapiennych, z których wspaniale prezentują się Jasiowe Turnie. Widoczne tu skalne obramowania noszą nazwę bram (bramek).

 

Ścieżka cały czas prowadzi przy kaskadowym potoku, lasem aż do miejsca gdzie dolina ulega rozwidleniu, tu szlak się kończy. Czas niezbędny do przejścia znakowanego szlaku zielonego to tylko 25 minut. Powrót do Zakopanego tą samą drogą.

 

Szlak w Dolinę za Bramką

Szlak w Dolinę za Bramką

 

 

Dolina Małej Łąki

 

Tylko 15 minut od wylotu Doliny za Bramką dzieli nas od wylotu ostatniej z dolin Tatr Zachodnich blisko leżących Zakopanego, jaką jest Dolina Małej Łąki. Z Zakopanego dojazd ulicami Kościeliską, Skibówki i Krzeptówki do Gronika lub samochodem do parkingu przy wylocie Doliny Małej Łąki.

Dolina Małej Łąki jest najmniejszą doliną walną naszych Tatr, czyli taką, która ciągnie się aż do grani głównej. Ma prawie 5 km długości oraz klasyczny, polodowcowy kształt litery „U”. Zbudowana głównie ze skał osadowych, dolomitów i wapiennych głazów. Przez dolinę prowadzi główny, żółty szlak turystyczny rozpoczynający się przy wylocie doliny. Prowadzi on (w dolnej części wspólnie ze szlakiem niebieskim prowadzącym na Przysłop Miętusi) dolnoreglowym lasem, wzdłuż miejscami zanikającego Małołąckiego Potoku, aż do Wielkiej Polany Małołąckiej (1175 m).

Wchodząc na polanę wita nas wielki wapienny głaz, przy którym znajduje się węzeł szlaków turystycznych i miejsce przecięcia żółtego szlaku z czarnym Ścieżki nad Reglami. Prowadzi do Doliny Kościeliskiej przez Przysłop Miętusi (powyżej 1 godziny) i do Doliny Strążyskiej (1 godzina).

Przed nami znajduje się wielka łąka Polany zamknięta na południu grzbietem Giewonta i Czerwonych Wierchów z wyróżniającym się na pierwszym planie urwiskiem Wielkiej Turni. Widoczne grzbiety poprzetykane są systemami podziemnych jaskiń. Największa z nich to Wielka Śnieżna Jaskinia. Żółty szlak na Przełęcz Kondracką (1725 m, 1 i pół godziny) i dalej na Giewont prowadzi prawie środkiem polany ku górnoreglowym świerkom.

 

 

Dolina Rybiego Potoku

 

W miejscu, gdzie Rybi Potok łączy się z Białą Wodą i wspólnie płynąc ku Dunajcowi tworzą Białkę zasilaną następnie przez Potok Roztoki, rozpościerają się dolne partie trzech dolin: Doliny Rybiego Potoku, Doliny Roztoki i Doliny Pięciu Stawów Polskich. Kilkanaście tysięcy lat temu obszar ten pokrywały lodowce. Zmieniały się epoki. Wycofujące się lodowce, spływając twardym lodem zawieszały doliny, a nad nimi powstawały grzbiety i szczyty. Dołem płynęły szumiące potoki, tworzyły się jeziora. Lodowiec się wycofywał, zamierał, spływał coraz niżej. Płynny lód przecinał moreny i wielkie ściany. Powstawały piękne tatrzańskie jeziora wydłużające swe misy w kierunku linii spływu lodowca.

Dolina Rybiego Potoku od wschodu otoczona jest przez grań Żabiego, od południa przez grzbiet od Rysów do Mięguszowieckich Szczytów, od zachodu zaś przez długie grzbiety ciągnące się od Miedzianego do Opalonego Wierchu. Po słowackiej stronie rozpościera się, oddzielona od Rybiego Potoku Żabiem – Dolina Białej Wody z widocznym masywem Młynarza. Środkiem tej doliny płynie ku Białce aż spod Gerlacha Biała Woda.

Głównym punktem wypadowym w rejon trzech dolin jest strzeżony parking na Palenicy Białczańskiej. Z Zakopanego można tu dojechać dwiema trasami: przez Poronin, Bukowinę Tatrzańską i Głodówkę lub jadąc szosą pod reglami przez Jaszczurówkę i Toporową Cyrhlę. W sezonie letnim stały dostęp do wszystkich dolin zapewniają mikrobusy.

 

 

Droga z Palenicy do Morskiego Oka

 

Z parkingu na Palenicy Białczańskiej prawie 9-kilometrowy odcinek szosy wśród świerków doprowadzi nas do wysokogórskiego Morskiego Oka. Jest to widokowy spacer drogą serpentynami wijącą się powyżej dna Doliny Białki. Po 40 minutach znajdujemy się przy Wodogrzmotach Mickiewicza i wylocie Doliny Roztoki. Na mijanym moście widoczne są zniszczenia jakie niosą ze sobą lawiny spadające tym torem z Wołoszyna. Powyżej Wodogrzmotów znajdujemy się w dolnej części Doliny Rybiego Potoku, wśród lasów pokrywających Wołoszyn i Opalone. Przy Wancie (1165 m) mijamy leśniczówkę poniżej której Rybi Potok łącząc się z Białą Wodą utworzą Białkę. Zaczynają ukazywać się szczyty z dominującym nad Żabią Doliną Białczańską Młynarzem (2170 m).

 

Włosienica (1310 m), wybrukowana polana śródleśna, miejsce gdzie kończą jazdę góralskie wozy. Z Włosienicy ok. 1,6 km dzieli nas od Morskiego Oka. Ponad dalszą drogą piętrzą się zbocza Opalonego Wierchu, którego żlebami spadają wielkie lawiny śnieżne. Po lewej stronie zespół małych stawów: Żabie Oko, Rybie Stawki, Małe Morskie Oko, a przed nami widoczna już strzelista turnia Mnicha, ściany Cubryny i Mięguszowieckich Szczytów. Mijamy drewniane stare schronisko i wchodzimy na morenę czołową, na której usytuowano Schronisko nad Morskim Okiem. Znajdujemy się w polodowcowym kotle Morskiego Oka, a przed nami prawie tysiącmetrowa ściana Wielkiego Mięguszowieckiego Szczytu.

 

 

Wycieczka znad Morskiego Oka na Rysy czerwonym szlakiem

Czas przejścia - 4 godziny

 

Morskie Oko położone jest na wysokości 1395 m n.p.m. Od północy wzniesienie moreny czołowej zatrzymuje wody stawu wypełniające misę skalną do głębokości prawie 50,8 m. Wymiary przekrojów: najdłuższy 862 m, najkrótszy 566 m. Pod względem powierzchni Morskie Oko jest największym tatrzańskim stawem, zajmuje 34,5 ha i jest porównywalne z Wielkim Stawem Polskim. Dookoła jeziora prowadzi ścieżka spacerowa, linia brzegowa stawu to 2600 m. Ponad Morskim Okiem wznoszą się wielkie ponad 1000-metrowe ściany Mięguszowieckich Szczytów. Morskie Oko jest stawem bardzo przezroczystym, z małą ilością mułów i zawiesin, z widocznością sięgającą prawie 12 metrów. Żyją tu pstrągi.

 

Morskie Oko  Morskie Oko

Morskie Oko

 

 

Czerwony szlak na Rysy rozpoczyna się przy schronisku i prowadzi w kierunku południowo-wschodnim świerkowo-limbowym lasem, cały czas ponad brzegiem stawu, w kierunku ścian Mięguszowieckiego Szczytu. Las zaczyna zanikać, ścieżka prowadzi wśród kosodrzewiny. Pokonujemy 200-metrowy próg skalny wznosząc się po granitowych stopniach. Perspektywa na Morskie Oko pogłębia się, doskonale są widoczne przeciwległe zbocza Miedzianego ze szlakiem na Szpiglasową Przełęcz. Mijamy krzyż żelazny wykonany w 1835 roku w Kuźnicach.

Osiągamy próg górnego piętra Doliny Rybiego Potoku. Przed nami sine wody wysokogórskiego Czarnego Stawu. Jest to typowy kar polodowcowy, z trzech stron zamknięty wysokimi granitowymi ścianami i opadający ku Morskiemu Oku ponad 200-metrowym progiem skalnym. Zajmuje powierzchnię 20,54 ha sięgając dna do głębokości 76,4 m. Wielka ściana zagłębiająca się w toń Czarnego Stawu to urwiska ponad 500-metrowej taternickiej Kazalnicy.

 

Granitowy Mnich nad Morskim Okiem

Granitowy Mnich nad Morskim Okiem

 

Czerwony szlak na Rysy kieruje się w lewo brzegiem stawu, przekraczając potok spływający ze skalnego progu do Morskiego Oka. Powyżej piętrzą się ściany Żabiego, a naprzeciwko wyrasta z wody 500-metrowa ściana Kazalnicy. Ścieżka prowadzi południowo-wschodnim brzegiem Czarnego Stawu a następnie, oddalając się od brzegu wznosimy się zakosami pod próg, ciemnych powyżej skał, piarżyskiem powstałym z kamieni spadających z Wołowego Grzbietu, a w szczególności z Żabiej Przełęczy (2225 m). Jest coraz stromiej. Przecinamy progi skalne podcinające zbocze. Do lata zalega tu duży płat zlodowaciałego śniegu. Po pokonaniu skalnego żlebu wspinamy się na Bulę pod Rysami (2054 m), której skalne wybrzuszenie zamyka od północy Kocioł pod Rysami. Przekroczyliśmy trzy polodowcowe kotły zawieszone jeden nad drugim: najniżej położony kocioł Morskiego Oka, leżący prawie 200 metrów nad nim kocioł Czarnego Stawu i wreszcie kocioł pod Rysami z podciętą bulą. Czas przejścia od Czarnego Stawu do kotła pod Rysami wynosi ponad jedną godzinę. Znajdujemy się w otoczeniu ponad 400-metrowej wysokości ścian Wyżnego Żabiego Szczytu (2259 m), widocznych Niżnych Rysów (2430 m) oraz Rysów (2499 m). Od południa kocioł ogranicza Wołowy Grzbiet.

Rozpoczynamy wspinaczkę podciętymi płytami i eksponowanymi rynnami, którą ubezpieczają łańcuchy i klamry. Przed partią szczytową widoczne jest wielkie poprzeczne pęknięcie granitowego szczytu Rysów. Długa rysa obrazuje jak wielkie musiały tu działać naprężenia ściskające i rozrywające granit w czasach powstawania Tatr. Wspinamy się obok tej wielkiej szczeliny, w miejscu której śnieg zalega do późnego lata.

Wyżej szlak przewija się na wschodnią stronę grani ponad Doliną Ciężką. Widoczny jest słowacki Zmarzły Staw (1760 m, 2 ha), leżący pod północną ścianą Wysokiej (2547 m) i urwiskami Galerii Gankowej.

 

Docieramy na Rysy (2503 m). Jest to wybitny szczyt leżący ponad trzema dolinami: Doliną Rybiego Potoku, Doliną Mięguszowiecką i Doliną Białej Wody. Jest zwornikiem trzech grani: głównej grani Tatr Wysokich dobiegającej od zachodu, od Liliowego przez Świnicę i Mięguszowieckie Szczyty; grani prowadzącej na południowy wschód przez Wysoką i Ganek w kierunku najwyższego tatrzańskiego szczytu, jakim jest Gerlach (2654 m). Trzecia grań prowadzi na północ przez Niżnie Rysy na Żabie. Szczyt Rysów złożony jest z trzech wierzchołków: środkowego, będącego główną kulminacją o wysokości 2503 m, północno-zachodniego z poziomem 2499 m oraz południowo-wschodniego o wysokości 2473 m. Czerwonym szlakiem przez Rysy można przekroczyć granicę i przejść do słowackiej Chaty pod Rysami położonej na wysokości 2255 m, skąd 1 i pół godziny dzieli nas od Popradzkiego Stawu. Powrót z Rysów nad Morskie Oko tym samym szlakiem.

 

Panorama z Rysów na grupę Lodowego Szczytu

Panorama z Rysów na grupę Lodowego Szczytu

 

 

Dolina Roztoki

 

Dolina Roztoki jest rozdzielona od Doliny Rybiego Potoku długim grzbietem Opalonego Wierchu (2115 m). Jej wylot znajduje się pomiędzy grzbietami Wołoszyna i Roztockiej Czuby, czyli na wysokości mostu nad Wodogrzmotami Mickiewicza. Poniżej wylotu, od mostu w lewo (10 minut), na polanie Stara Roztoka na poziomie 1031 m znajduje się schronisko turystyczne im. Wincentego Pola.

Potok wypływający z Wielkiego Stawu Polskiego spotyka na swojej drodze dwa wielkie progi skalne. Pierwszym z nich jest zawieszony w górnej części Doliny Roztoki próg Stawiarskiej Ściany, przez który z hukiem przelewa się wodospad Wielka Siklawa, który dalej już jako Potok Roztoki pędzi szerokim strumieniem aż do drugiego progu wyciętego w skalnym zwężeniu. Przyroda utworzyła tu unikatowy zespół trzech wodospadów, które nazywane zostały Wodogrzmotami Mickiewicza (1099 m).

Tworzą je wodospady: Wyżni, Pośredni i Niżni. Z mostu obserwować można Pośredni Wodogrzmot.

Potok Roztoki w dalszym swym biegu niżej połączy się z Białką, główną rzeką Doliny Białki.

 

Dolina Roztoki - Wodogrzmoty Mickiewicza

Dolina Roztoki - Wodogrzmoty Mickiewicza

 

 

Doliną Roztoki do Doliny Pięciu Stawów Polskich

 

Trasą tą prowadzi zielony szlak rozpoczynający się tuż za mostem nad Wodogrzmotami. Czas przejścia, powyżej 2 godzin. Szlak prowadzi dnem Doliny Roztoki, wzdłuż kilkakrotnie przecinanego strumienia Potoku Roztoki. Idziemy świerkowym lasem, a wyżej już po minięciu polany Nowa Roztoka (szałas) drzewo powoli zaczynają ustępować miejsca kosodrzewinie poprzeplatanej jarzębiną. Przed wodospadem pojawia się czarny szlak doprowadzający (40 minut) do schroniska nad Przednim Stawem. Tędy także prowadzi zimowy szlak turystyczny.

Idziemy zielonym szlakiem wciąż wyżej, pogłębia się panorama na Dolinę Roztoki, zamkniętą wynurzającymi się Tatrami Bielskimi. Wchodzimy pod próg Stawiarskiej Ściany. Nad nami wisi Dolinka Buczynowa, a wyżej grań Wielkiej Buczynowej Turni (2184 m), z drugiej zaś strony kocioł Świstówki Rostockiej w grani Opalonego Wierchu (2115 m). Znajdujemy się na Wrótkach, siodełku skalnym. Przed nami w całej swojej okazałości największy wodospad tatrzański Wielka Siklawa. Jest zespołem kilku równoległych kaskad. Spływają one z Wielkiego Stawu Polskiego wygładzonym przez wieki granitowym progiem z poziomów 1620-1580 m. Długość Siklawy to prawie 70 m, przy kącie nachylenia ok. 30°. Spadające strugi wodospadu stanowią siłę napędową tworzącego się tutaj Potoku Roztoki, który niżej popłynie prawie 7-kilometrowym dnem Doliny Roztoki i dotrze najpierw do Wodogrzmotów, następnie poniżej Starej Roztoki włączy się do Białki.

Zielony szlak pokonuje próg Stawiarskiej Ściany wyżej oddalając się od wodospadu i włącza się do niebieskiego szlaku prowadzącego z Zawratu nad Przedni Staw. Znajdujemy się przy Małym i Wielkim Stawie Polskim. Od schroniska dzieli nas kilka minut.

 

 

Dolina Pięciu Stawów Polskich

 

Dolina Pięciu Stawów Polskich stanowi polodowcowe, górne piętro niżej położonej Doliny Roztoki.

Główny węzeł szlaków turystycznych znajduje się przy schronisku nad Przednim Stawem. Leżący na południu Szpiglasowy Wierch jest zwornikiem grani otaczającej dolinę z dwóch kierunków: południowo-wschodniego z masywem Miedzianego i Opalonego Wierchu, których zbocza wyrastają powyżej 560 m ponad jeziora oraz północno-zachodniego i zachodniego jakim biegną granie Liptowskich Murów i Kotelnicy oraz Gładkiego i Walentkowego Wierchu. Od północy wyrastają ponad dolinę prawie 400-metrowe ściany grzbietu bocznego od Świnicy do Koziego Wierchu. Ten ostatni góruje 626 m nad taflą Wielkiego Stawu. Od tego też grzbietu boczna grań Kołowej Czuby przecina dolinę tworząc na zachodzie Dolinkę pod Kołem, a na wschodzie Dolinkę Pustą. Niepowtarzalną atrakcją tej doliny jest zespół stawów polodowcowych pokrywających ponad 61 hektarów powierzchni wody. Tworzą je następujące stawy:

Wielki Staw Polski jest najniżej położonym stawem doliny, długim na prawie kilometr. Leży na wysokości 1665 m, jego powierzchnia to 34 ha i pod tym względem jest porównywalna z Morskim Okiem. Jest najgłębszym jeziorem tatrzańskim sięgając prawie 79,3 m głębokości.

Mały Staw Polski to małe oczko wodne: powierzchnia 0,18 ha; głębokość 2,1 m, leży na poziomie 1668 m pomiędzy Wielkim a Przednim Stawem.

Przedni Staw Polski leży na poziomie 1669 m, o 1 metr wyżej od lustra Małego Stawu. Powierzchnia stawu to 7,7 ha, głębokość 34,6 m. Jest pierwszym stawem jaki nas wita idąc do Doliny Pięciu Stawów z Morskiego Oka niebieskim szlakiem przez Świstówkę.

Czarny Staw Polski leży na poziomie 1722 m. Powierzchnia 12,6 ha, głębokość 50,4 m. Jest pierwszym stawem, który mijamy schodząc w dolinę żółtym szlakiem przez Szpiglasową Przełęcz.

Zadni Staw Polski jest stawem wysoko położonym, leży na poziomie 1890 m tuż pod progiem zawieszonej Dolinki pod Kołem. Staw ten jest doskonale widoczny z pierwszego trawersu jakim idziemy czerwonym szlakiem z Zawratu na Świnicę. Poniżej Zadniego Stawu na wysokości 1867 m leży Wole Oko, mały staw hydrologicznie związany z Zadnim. Jest szóstym zbiornikiem w tej dolinie.

Nad całą Doliną Pięciu Stawów Polskich piętrzy się najwyższy, całkowicie leżący w naszych granicach szczyt jakim jest Kozi Wierch (2291 m). Nie leży w grzbiecie głównym lecz bocznym ciągnącym się od Świnicy do Wołoszyna. Stanowi kulminację grani Kozich Wierchów od Małego Koziego Wierchu po Czarne Ściany. Wszystkie jego ściany są wielkimi urwiskami z wyjątkiem względnie łagodnych zboczy południowych opadających
w kierunku Wielkiego Stawu Polskiego.

 

Dolina Pięciu Stawów Polskich

Dolina Pięciu Stawów Polskich

 

Dolina Gąsienicowa

 

Dolina Gąsienicowa jest przedłużeniem i odnogą Doliny Suchej Wody. Znajdujemy się na obszarze przenikania krystalicznych granitów Tatr Wysokich z osadową pokrywą wapienno-dolomitowych Tatr Zachodnich. Ta geologiczna przygoda rozpoczyna się na Liliowem, przełęczy w grzbiecie głównym rozdzielającej Tatry Zachodnie od Tatr Wysokich i dalej prowadzi aż poza morenę zamykającą wylot Doliny Suchej Wody. Dnem Doliny Suchej Wody prowadzi droga na Halę Gąsienicową (powyżej 2 godzin), początek z Drogi Balzera, powyżej przystanku Brzeziny. Trasa prowadzi wśród starych lasów świerkowych, przez wał morenowy przekraczając płynącą dnem doliny Suchą Wodę. Strumień ten początek swój bierze z Zielonego Stawu. Mijana po drodze polana nazywana jest Psią Trawką. Następuje tutaj skrzyżowanie z czerwonym szlakiem z Toporowej Cyrhli przez Polanę Waksmundzką do Doliny Roztoki. Dalej droga doprowadza nas do Murowańca – schroniska i centralnego miejsca na Hali Gąsienicowej.

Głównym punktem wyjściowym na szlaki turystyczne Doliny Gąsienicowej są Kuźnice (1010 m), skąd na Halę Gąsienicową możemy dojść dwoma szlakami: przez Dolinę Jaworzynki, żółtym szlakiem (2 i pół godz.) lub przez Boczań, niebieskim szlakiem (2 i pół godz.).

Obszar Doliny Gąsienicowej jest ściśle zarysowany otaczającymi dolinę grzbietami od Kasprowego Wierchu po Świnicę, Orlą Perć z Kozim Wierchem, Granatami i Żółtą Turnią, poza którą leży bliźniacza, ale jakże inna dolina, jaką jest Dolina Pańszczycy. Dolina Gąsienicowa jest przecięta w połowie długim grzbietem Kościelców ciągnącym się na północ od Zawratowej Turni (2247 m) przez Kościelec i Mały Kościelec, którego długi grzbiet zanika na skraju Gąsienicowego Lasu. Tym samym grzbiet ten tworzy naturalny podział Doliny Gąsienicowej na: Czarną Dolinę Gąsienicową z dwoma stawami Czarnym i Zmarzłym Stawem oraz Dolinę Stawów Gąsienicowych zwaną też Roztoką Stawiańską z całym zespołem, prawie 15 stawów. W centrum doliny na Hali Gąsienicowej zbudowano duże schronisko – Murowaniec.

 

 

Stawy Doliny Gąsienicowej

 

Czarny Staw Gąsienicowy (1620 m) jest największym stawem tej doliny, zajmuje piąte miejsce w Tatrach z powierzchnią 17,79 ha. Leży u stóp wspaniałej piramidy Kościelca. Jest głęboki na 51 m i w wodzie tej żyje sztucznie zarybiony pstrąg. Przez próg stawu, na północy przelewa się Czarny Potok. Niedaleko ujścia tego potoku znajduje się skalista, mała wysepka, porośnięta kosodrzewiną, wyrastająca prawie o metr ponad taflę stawu.

Zmarzły Staw Gąsienicowy leży na wysokości 1788 m w ściśniętym polodowcowym kotle zawieszonym nad kotłem Czarnego Stawu w otoczeniu wielkich urwisk Kościelca, Kozich Wierchów i Granatów. Powierzchnia stawu to 0,28 ha, głębokość 3,7 m. Staw ten jest zamarznięty do późnej wiosny. Oba stawy spotkamy idąc niebieskim szlakiem z Murowańca na Zawrat.

Zielony Staw Gąsienicowy leży u stóp Skrajnej Turni (2096 m) na wysokości 1672 m, powierzchnia 3,84 ha, głębokość 15,1 m. Długi Staw u podnóży grzbietu Kościelca na poziomie 1783 m, powierzchnia 1,58 m, głębokość 10,6 m. Kurtkowiec leży w środkowej części doliny na 1686 m, powierzchnia 1,56 ha, głębokość 4,8 m. Dwoisty Staw znajduje się u podstawy Małego Kościelca tworzony z dwóch stawów o powierzchniach 1,41 ha i 0,9 ha; o głębokości 9,2 m i 7,9 m. Zadni Staw, najwyżej położony staw tej doliny leży pod Kościelcem na wysokości 1852 m, o powierzchni 0,53 ha i głębokości 8 metrów. Pozostałe stawy i oczka wodnego: Litworowy, Troiśniak, Kotlinowy, Czerwone Stawki.
Przez Roztokę prowadzą wysokogórskie szlaki: czarny szlak z Murowańca na Przełęcz Świnicką (2051 m) w grzbiecie głównym (czas przejścia: 1 i pół godziny) i niebieski szlak na Karb odgałęziający się od czarnego szlaku pomiędzy Kurtkowcem a Czerwonymi Stawkami (czas przejścia: 30 minut).

 

Stawy Doliny Gąsienicowej

Stawy Doliny Gąsienicowej

 

 

Wycieczka z Hali Gąsienicowej na Zawrat

Czas przejścia - 3 godziny

 

Niebieski szlak z Murowańca na Zawrat prowadzi szerokim chodnikiem skalnym ku południu. Przekraczamy górną granicę lasu trawersując wschodnie zbocza Małego Kościelca. Po lewej stronie, poniżej szlaku widoczny jest Kamień Karłowicza upamiętniający jego śmierć w lawinie w lutym 1909 roku. Wznosimy się wyżej aż do wysokiego progu skalnego, poza którym leży Czarny Staw Gąsienicowy. W jego tafli odbija się ponad 500-metrowe urwisko Kościelca (spękania ciosowe). Idziemy dalej północnym brzegiem Czarnego Stawu, wśród wysokiej kosodrzewiny, poniżej piarżystych stoków Żółtej Turni. W lewo od ścieżki odbija łącznikowy, żółty szlak na Skrajny Granat (2 godziny). Niebieski szlak na Zawrat stopniowo wznosi się ponad Czarny Staw pokonując próg skalny aż do osiągnięcia Zmarzłego Stawu. Poniżej Zmarzłego Stawu odbija żółty szlak na Kozią Przełęcz przez kocioł Koziej Dolinki (1 godzina).

Znad Zmarzłego Stawu skalnymi głazami podchodzimy pod ściany Zadniego Kościelca, a następnie na piargi Zawratowego Żlebu. Rozpoczyna się wspinaczkowa część wycieczki. Pokonujemy urwiska Małego Koziego Wierchu. Teren jest eksponowany, ubezpieczony częściowo łańcuchami, klamrami. Przy oblodzeniach może być niebezpiecznie. W ostatniej części Zawratowego Żlebu, na skalnej półce, widoczna jest figura Matki Boskiej postawiona tu na początku dwudziestego wieku. W kilka minut później osiągamy Zawrat (2159 m). Przed nami Dolina Pięciu Stawów Polskich.

 

Myślenickie Turnie

Myślenickie Turnie

 

Dolina Bystrej

 

Dolina Bystrej to piękna dolina walna środkowej części Tatr Polskich. Obejmuje obszar od wąskiego wylotu znajdującego się poniżej Kuźnic, pomiędzy Krokwią (1378 m) a skalistym Nosalem (1206 m), aż do grzbietu ciągnącego się od Kasprowego Wierchu do Kopy Kondrackiej. Od północy dolina jest zamknięta długim grzbietem Giewonta wraz z obszarem spiętrzenia stanowiącego południowe zamknięcie dolin reglowych. Najbardziej znane wierzchołki górujące nad Doliną Bystrej to Kasprowy Wierch i Giewont.

 

Dolina Jaworzynki

Dolina Jaworzynki

 

Kasprowy Wierch

 

Kasprowy Wierch wznosi się do wysokości 1987 m n.p.m. Jest szczytem leżącym w głównym grzbiecie Tatr Zachodnich. Jego boczną granią – docierającą tu od Wielkiej Królowej Kopy przez Kopę Magury i mur Uhrocia Kasprowego – przebiega geologiczna granica rozdzialająca trzon Tatr krystalicznych od osadowych. Na Kasprowym Wierchu znajduje się najwyżej położony budynek w Polsce, jakim jest Obserwatorium Meteorologiczne, wznoszące się do wysokości 1991 m n.p.m. Z Kuźnic na Kasprowy Wierch prowadzi zielony szlak (3 godziny).

Na Kasprowy Wierch z Kuźnic można wjechać koleją kabinową (informacje o kolejce znajdują się na stronie 77).

W zimie na Hali Gąsienicowej funkcjonuje kolej krzesełkowa „Gąsienicowa” wwożąca w ciągu 8 minut narciarzy na Kasprowy Wierch. Dolna stacja wyciągu znajduje się na wysokości 1180 m, a górna 1601 m n.p.m.

 

 

Giewont

 

Giewont jest obok Kasprowego Wierchu najpopularniejszą polską górą. Z Kuźnic prowadzi tam niebieski szlak turystyczny pokonujący 885 m różnicy poziomów. Po drodze można zwiedzić klasztory Albertynek i Albertynów, Kalatówki, odpocząć chwilę w schronisku na Hali Kondratowej. Wejście na Giewont zajmie około 3 godzin. Giewont wznosi się do wysokości 1895 m n.p.m. Jego skalisty wierzchołek jest wielkim, naturalnym odgromnikiem ściągającym ładunki elektryczne. Na szczycie jest zainstalowany ponad 100-letni, 17-metrowy krzyż. Ku północy Giewont opada 600-metrowym, urwiskiem widocznym z Krupówek. W złych warunkach pogodowych (oblodzenia, śnieg, deszcz) wejście na Giewont może stanowić dość duże wyzwanie.

 

Giewont

 

Dolina Kościeliska

 

Wylot Doliny Kościeliskiej znajduje się w kościeliskich Kirach. Ograniczony jest: od wschodu Małym Reglem i Kończystą Turnią zbudowaną z białych wapieni z okresu dolnej jury: od zachodu trzema, porośniętymi świerkowym lasem, Kościeliskimi Kopkami.

Przy wylocie doliny znajduje się wapienna skała ozdobiona skorupami pierwotnych numulitów z czasów, gdy na terenie tym królowało ciepłe morze eoceńskie z okresu trzeciorzędu. Przy Potoku Kościeliskim piętrzy się skalne zwężenie Niżniej Bramy Kościeliskiej – Bramy Kantaka (tablica). Przed nami trakt wprowadzający w świat doliny Kościeliskiej. Mijamy kolejno wielkie polany pasterskie: Wyżnią Kirę Miętusią, Cudakową Polanę i Stare Kościeliska ze Zbójnicką Kapliczką (z Kir 30 minut). Postawili ją górnicy wydobywający rudę żelaza w okolicznych sztolniach przed prawie 200 laty. W miejscu gdzie czarny szlak prowadzi do Jaskini Mroźnej znajduje się Lodowe Źródło, wywierzysko, wybijające z podziemnych korytarzy wodę z szybkością prawie 600 l/s. Ze Starych Kościelisk wchodzimy między zwężenie Pośredniej Kościeliskiej Bramy. Idziemy wzdłuż płynącego obok Kościeliskiego Potoku aż do Hali Pisanej z jej słynną Skałą Pisaną pokrytą setkami podpisów z dawnych lat. Pod tą skałą w jurajskich wapieniach znajduje się 250 m korytarzy Jaskini pod Pisaną. Korytarzami tymi przepływają strumienie Potoku Kościeliskiego tworząc bezpośrednio pod skałą Wypływ spod Pisanej. Dochodzimy do następnego skalnego zwężenia, jakim jest grzbiet Raptawickiej Grani spadającej z Kominiarskiego Wierchu. Ostatnia turnia w tym wapiennym grzbiecie to Raptawicka Turnia. Po drodze mijamy szlak wejściowy do jaskiń: Mylnej, Raptawickiej i Obłazkowej Jamy. Trakt zwęża się, przekraczamy kamiennymi mostkami Potok Kościeliski. Przed nami Polana Smytnia z ukrytym w lesie Krzyżem Pola, dawniej drewnianym, obecnie metalowym. Przy zachodnim skraju tej polany powstaje Kościeliski Potok w miejscu połączenia Pyszniańskiego Potoku z Tomanowym, zbierającym wody z Doliny Tomanowej. Wchodzimy na rozdroże, gdzie znajduje się główny węzeł szlaków turystycznych, między innymi krótki, czarny szlak do Smreczyńskiego Stawu. Po minięciu rozdroża wchodzimy na Małą Polanę Ornaczańską i naszym oczom ukazuje się schronisko turystyczne. Ten prawie 6-kilometrowy spacer zajmie nam niecałe 2 godziny.

 

Brama Kościeliska

Brama Kościeliska

 

 

Wąwóz Kraków i Smocza Jama

 

Wąwóz Kraków to typowy wąwóz skalny. Stanowi boczną odnogę Doliny Kościeliskiej, nad którego płaskim dnem (3-7 m) strzelają w górę urwiste turnie Ratusza. Zwiedzanie wąwozu odbywa się za znakami żółtymi zaczynając powyżej Hali Pisanej, w lewo przez mostek. Dolinka została wyrzeźbiona w wapieniach jury i kredy, w długim zboczu Ciemniaka. Wąwóz ma dziki charakter, a jego górna część wznosi się stopniowo w górę wapiennymi, obłymi progami skalnymi. Ponad wąwozem w północno-zachodnim zboczu Ciemniaka, poniżej zielonego szlaku znajduje się Lodowa Jaskinia (1698 m). Cechą charakterystyczną tej jaskini jest to, że jej korytarze pokryte są ponad 5-metrową warstwą lodu. Szlak turystyczny prowadzi pętlą, wyłącznie dolną częścią wąwozu i jest łączony ze zwiedzeniem Smoczej Jamy.

Do tej jaskini prowadzi z dna wąwozu długa, metalowa drabina i kilka łańcuchów. Smocza Jama to 37-metrowej długości jaskinia szczelinowa, przelotowa, której otwór wyjściowy wyprowadza do leśnej ścieżki, skąd po 10 minutach znajdziemy się na Hali Pisanej.

 

 

Dolina Chochołowska

 

Dolina Chochołowska rozpoczyna się na wysokości Siwej Polany, pomiędzy górującymi od zachodu nad Potokiem Chochołowskim Siwiańskimi Turniami a wschodnimi reglami stanowiącymi przedłużenie grzbietu Kominiarskiego Wierchu. Do parkingu samochodowego na Siwej Polanie dowożą turystów z Zakopanego mikrobusy. Z Zakopanego można tutaj również dojść spacerem, Drogą pod Reglami, zwiedzjąc równocześnie wyloty dolin reglowych (3 godziny).

 

Prawie 10-kilometrowy trakt turystyczny prowadzi najpierw drogą asfaltową (alternatywnie do Hucisk można dojechać kolejką traktorową lub dalej wypożyczonym rowerem) wzdłuż wartko płynącego Chochołowskiego Potoku. Mijamy 100-metrowe urwiska Siwiańskich Turni zbudowanych z białych triasowych dolomitów choczańskich. Dalej lasem dochodzimy do Hucisk, dawnego ośrodka hutniczego. Zagłębiamy się w dolinę wchodząc pomiędzy chochołowskie skalne bramy. Pierwszą jest Niżnia Brama Chochołowska ukształtowana w skałach dolomitowych środkowego triasu. Na skale tablica poświęcona ks. Józefowi Kmietowiczowi przywódcy Powstania Chochołowskiego (1846 r.). Za bramą znajduje się Wywierzysko Chochołowskie, „pulsujący” staw o średnicy prawie 10 m, głęboki na 1,6 m. Woda z tego źródła wypływa z prędkością pięćset litrów na sekundę.

Drugie skalne wrota to Wyżnia Brama Chochołowska. Znajdujemy się pomiędzy wschodnią granią Bobrowca a zachodnim grzbietem Kominiarskiego Wierchu. Wyżnia Brama to skalne drzwi do wyższego piętra i odgałęzień doliny głównej czyli do: Wyżniej Doliny Chochołowskiej, Doliny Jarząbczej i Doliny Starej Roboty. Dalej droga prowadzi lasem u podnóży Wielkiego Kopieńca do Trzydniówki skąd w kilka minut znajdziemy się na skraju Polany Chochołowskiej. Czas spaceru od bramki parku do schroniska na polanie: 2 i pół godziny.

Polana Chochołowska leży na wysokości 1090-1160 m n.p.m. w stóp Bobrowca. Widoczne są dolomitowe igły Mnichów Chochołowskich a przy skraju lasu zbudowana została kaplica. Na poziomie 1148 m znajduje się Schronisko Chochołowskie. Przebywał tutaj w czerwcu 1983 r. papież Jan Paweł II.

W szałasach pasterskich na polanie można kupić świeże oscypki, bundz i bryndzę.

 

Siwiańskie Turnie w Dolinie Chochołowskiej

Siwiańskie Turnie w Dolinie Chochołowskiej

 

 

INFORMATOR

 

 

Telefony informacyjne i alarmowe


Numer ratunkowy w górach (TOPR), tel. 0-601 100 300
TOPR w Zakopanem, ul. Piłsudskiego 63A, tel. 018/20 634 44 (centrala)
Policja, ul. Jagiellońska 32, tel. 997, 018/20 234 00
Straż Pożarna, ul. Nowotarska 45,tel. 998, 018/20 209 10
Pogotowie Ratunkowe, ul.Kamieniec 10, tel. 999, 018/20 11 09
Sanepid, ul. Chramcówki 19A,tel. 018/20 686 97
Informacja kolejowa, tel. 018/20 145 04
Informacja autobusowa,tel. 0 300 300 143
Informacja meteorologiczna,tel. 018/20 630 19
Starostwo Tatrzańskie, ul. Chramcówki 15,tel. 018/20 171 00
Urząd Miasta, ul. Kościuszki 13,tel. 018/20 140 31
Centrum Informacji Turystycznej, ul. Kościuszki 17, tel. 018/20 122 11
Pomoc Drogowa, tel. 981, 018/20 003 00, 018/20 151 51


 

Przejścia graniczne – nie ma przejść granicznych - jesteśmy w Unii Europejskiej


Wyznaczone trasy rowerowe na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego:


– Drogą pod Reglami na odcinku od Siwej Polany do Bystrego
– Doliną Suchej Wody na odcinku z Brzezin do schroniska na Hali Gąsienicowej
– z Siwej Polany do schroniska na Polanie Chochołowskiej
– Z Ronda Kuźnickiego do schroniska na Kalatówkach

 


Schroniska PTTK


Zakopane, Schronisko Młodzieżowe, ul. Nowotarska 45, tel. 018/20 662 03
Zakopane, Dom Turysty, ul. Zaruskiego 5, tel. 018/20 632 81
Morskie Oko, tel. 018/20 776 09
Dolina Pięciu Stawów Polskich, tel. 018/20 776 07
Murowaniec na Hali Gąsienicowej, tel. 018/20 126 33
Polana Ornak, tel. 018/20 705 20
Polana Chochołowska, tel. 018/20 705 10
Dolina Roztoki, tel. 018/20 774 42
Hala Kondratowa, tel. 018/20 191 14
Kalatówki, tel. 018/20 636 44

 


Campingi i pola namiotowe w Zakopanem


Camping “Pod Krokwią”, ul. Żeromskiego, tel. 018/20 122 56
Camping Klubu Sportowego SN-PTT, ul. Za Strugiem 39, tel. 018/20 145 66
Ustup 5, tel. 0605/950 007

 


Koleje linowe w Zakopanem


Na Kasprowy Wierch, tel. 018/20 145 10
Na Gubałówkę, tel. 018/20 148 30
Polana Szymoszkowa, tel. 018/20 172 30
Butorowy Wierch, tel. 018/20 639 41

 


Przewodnicy tatrzańscy


Przypominamy, że organizowanie zbiorowych wyjść w Tatry, musi odbywać się w towarzystwie wykwalifikowanych przewodników. Grupy liczące powyżej 10 osób nie mogą poruszać się po Tatrzańskim Parku Narodowym bez uprawnionego przewodnika górskiego. W mieście działa wiele biur turystycznych i przewodnickich, które oferują takie usługi. Między innymi:
Przewodnicy Tatrzańscy PTTK, ul. Krupówki 12, tel. 018/20 124 29
Martynowicz Miłosz, tel. 018/20 124 81, tel. 0 510 259 333

 


Apteki


ul. Kościuszki 10, tel. 018/20 138 30
ul. Kościuszki 15, tel. 018/20 641 02
ul. Krupówki 11, tel. 018/20 638 61
ul. Krupówki 39, tel. 018/20 633 31
ul. Krupówki 75, tel. 018/20 642 55
ul. St.Witkiewicza 3, tel. 018/20 124 47
ul. Zamoyskiego 13A, tel. 018/20 158 79
al. 3 Maja 23, tel. 018/20 123 78
ul. Nowotarska 4, tel. 018/20 142 25
ul. Chramcówki 34, tel. 018/20 682 21
ul. Chramcówki 3, tel. 018/20 686 04
ul. Kasprusie 40 A, tel. 018/20 140 69
ul. Gimnazjalna 1, tel. 018/20 131 44
ul. Kamieniec 10, tel. 018/20 006 69
ul. Droga do Olczy, tel. 018/20 612 56
ul. Ustup 7, tel. 018/20 621 11
Kościelisko, Szeligówka 837, tel. 018/20 707 84

 


Pomoc medyczna


Szpital Miejski, ul. Kamieniec 10, tel. 018/20 120 21
Szpital Kliniczny Collegium Medicum UJ, ul. O. Balzera 15, tel. 018/20 120 61
Zespół Opieki Zdrowotnej, ul. Szpitalna 21, tel. 018/20 172 00
Niepubliczny ZOZ Medicato, ul. Orkana 5C, tel. 018/20 644 15
Niepubliczny ZOZ Zak-Med, ul. Nowotarska 79, tel. 018/20 018 40
Pogotowie Stomatologiczne, Cyrhla 19D, tel. 0601 474 727

 


Sanatoria


Centrum Rehabilitacji, Ciągłówka 9, tel. 018/20 680 66
Centrum Wypoczynkowo-Rehabilitacyjne, Ciągłówka 11, tel. 018/20 680 51
Sanatorium im. M. Kosińskiego, Kuźnice 1/3, tel. 018/20 146 29
Specjalist. Zespół Rehabilitacyjno-Ortoped., ul. O. Balzera 15, tel. 018/20 120 61
Szpital Specjalist.Chorób Płuc, ul. Gładkie 1, tel. 018/20 150 45

 


Komunikacja turystyczna


Komunikacja miejska kursuje dość sprawnie. Zarówno mikrobusy linii prywatnych, jak i autobusy dojeżdżają do wszystkich miejsc w okolicy Zakopanego.


Odjazdy odbywają się:
– z dworca PKS,
– z pętli mikrobusów na wprost dworca autobusowego,
– sprzed placu przed wejściem na dworzec PKP.


Zarówno liniami PKS, jak i liniami prywatnymi kursują autobusy w kierunku Krakowa.
Postoje dorożek znajdują się przy Krupówkach, al. Przewodników Tatrzańskich (w pobliżu ronda), w Kuźnicach, przy ul. Bronka Czecha (w okolicy skoczni narciarskich), przy ul. Piłsudskiego (na wprost stacji benzynowej), ul. Jagiellońskiej (obok dworca PKP).

 


Kina i teatry


Kino „Sokół”, ul. Orkana 2, tel. 018/20 140 40
Kino „Giewont”, ul. Kościuszki 4, tel. 018/20 153 04
Teatr im. St. Ignacego Witkiewicza, ul. Chramcówki 15, tel. 018/20 682 97

 


Muzea


Muzeum Tatrzańskie im. Tytusa Chałubińskiego, ul. Krupówki 10, tel. 018/20 152 05
Muzeum Stylu Zakopiańskiego im. Stanisława Witkiewicza w „Kolibie”, ul. Kościeliska 18 (Oddział Muzeum Tatrzańskiego), tel. 018/20 136 02
Muzeum Przyrodnicze Tatrzańskiego Parku Narodowego, ul. Chałubińskiego 42A, tel. 018/20 141 92
Muzeum Karola Szymanowskiego w “Atmie”, ul. Kasprusie 19, tel. 018/20 134 93
Muzeum Walki i Męczeństwa “Palace”, ul. Chałubińskiego 7, tel. 018/20 172 49
Muzeum Jana Kasprowicza na Harendzie, tel. 018/20 684 26
Muzeum Kornela Makuszyńskiego, ul. Tetmajera 15, tel. 018/20 122 63
Muzeum Harcerskie im. Olgi i Andrzeja Małkowskich, ul. Droga do Rojów 6, tel. 018/20 145 30
Muzeum „Pod Kuźniczym Młotem”, ul. Krupówki 48 B/3, tel. 0 608 809 469
Muzeum Powstania Chochołowskiego, Chochołów 75
Dwór w Łopusznej, tel. 018/20 539 19 (po telefonicznym uzgodnieniu)
Izba Pamięci ks. prof. Józefa Tischnera w Łopusznej (w Gminnym Ośrodku Kultury)

 


Galerie sztuki


Miejska Galeria Sztuki im. Władysława Zamoyskiego, ul. Krupówki 40, tel. 018/20 127 92
Galeria Sztuki im. Włodzimierza i Jerzego Kulczyckich, Koziniec 8, tel. 018/20 129 36
Galeria Władysława Hasiora, ul. Jagiellońska 18 B, tel. 018/20 668 71
Galeria Sztuki Współczesnej, ul. Witkiewicza 19, tel. 018/20 002 39
Galeria Sztuki Współczesnej „YAM”, ul. Krupówki 63, tel. 018/20 669 84
Galeria „Strug”, ul. Kościeliska 35, tel. 018/20 124 63
Galeria Antoniego Rząsy, ul. Bogdańskiego 16 A, tel. 018/20 669 69
Galeria Marii i Jerzego Gruszczyńskich, ul. Skibówki 26, tel. 018/20 634 34 (po telefonicznym uzgodnieniu)
Galeria Anny i Eugeniusza Boguckich, ul. Smrekowa 11, tel. 018/20 142 74 (po telefonicznym uzgodnieniu)
Galeria Rzeźby Jerzego Popielaka, ul. Droga do Walczaków 19, tel. 018/20 636 83
Galeria Malarstwa Rudolfa Krzyżaka, ul. Krupówki 35 A
Galeria Rzeźby Grzegorza Pecucha, ul. Kasprowicza 31 A
Galeria Autorska Arkadiusza Walocha, ul. Kościuszki 12
Orski Gallery (Ryszarda Orskiego), ul. Broniewskiego 4, tel. 018/20 171 71
Galeria Adama Doleżuchowicza, ul. Za Strugiem 30 A, tel. 018/20 157 47
Galeria „Seba” (Sebastiana Kroliszewskiego), ul. Tetmajera 7C, tel. 0600/809 813
Galeria Jerzego Jędrysiaka, ul. Droga na Gubałówkę 2, tel. 018/20 135 46
Galeria Barbary Gawdzik Brzozowskiej, Al. 3 Maja 5/13, tel. 018/20 153 88
Pracownia Jolanty Pęksy, ul. Na Wilcznik 27, tel. 018/20 665 41

 


Kościoły i kaplice w Zakopanem i okolicy


Kościół Najświętszej Rodziny, ul. Krupówki, Msze Św. w godz. 6.30, 8.00, 9.30, 11.00, 12.30, 15.00.
Stary Kościółek przy ul. Kościeliskiej, Msze Św. w godz.: 8.30, 10.00, 18.30.
Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na Krzeptówkach, Msze Św. w godz.: 7.00, 8.30, 10.00, 11.30, 17.00, 19.00.
Kościół Świętego Krzyża, ul. Zamoyskiego, Msze Św. w godz. 6.30, 9.00, 10.30, 12.00, 19.00.
Kościół Miłosierdzia Bożego, ul. Chramcówki, Msze Św. w godz.: 8.00, 9.30, 11.00, 12.30, 16.00, 18.00.
Kościół Świętego Antoniego, ul. Bulwary Słowackiego, Msze Św. w godz.: 7.00, 8.30, 10.00, 11.30, 17.00, 19.00.
Kościół Św. Jana Ewangelisty, Harenda, Msze Św. w godz.: 8.00, 11.00, 19.00.
Kaplica Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, Krzeptówki 50, Msze Św. o godz. 8.00.
Kościół Księży Jezuitów „Na Górce”, Msze Św. w godz.: 6.00, 8.00, 10.00, 12.00, 18.00.
Kościół Najświętszej Maryi Panny na Olczy, Msze Św. w godz.: 7.00, 9.00, 11.00, 18.30.
Kościół Miłosierdzia Bożego na Cyrhli, Msze Św. w godz.: 8.30, 11.30, 19.00.
Kościół Matki Zbawiciela na Pardałówce, Msze Św. w godz.: 8.00, 11.00, 19.00.
Kaplica na Gubałówce, Msza Św. o godz. 10.30.
Kaplica Najświętszego Serca Pana Jezusa w Jaszczurówce, Msze Św. w godz.: 10.00, 17.00.
Kaplica Sióstr Urszulanek, Jaszczurówka, Msze Św. w godz.: 8.00, 18.00.
Kościół Św. Jana Ewangelisty na Harendzie, Msze Św. w godz.: 8.00, 11.00, 19.00.
Kaplica w „Księżówce”, Al. Przewodników Tatrzańskich 2, Msze Św. w godz.: 9.00, 10.00.
Kaplica Sióstr Karmelitanek od Dzieciątka Jezus, Regle 11, Msze Św. w godz.: 8.00, 10.00.


Nabożeństwa w Tatrach
Kaplica Matki Bożej Królowej Tatr na Wiktorówkach
, Msze Św. w godz.: 8.00, 9.00, 11.00, 13.00, 17.00.
Kaplica Św. Jana Chrzciciela na Polanie Chochołowskiej, Msza Św. o godz. 13.00.
Kaplica Braci Albertynów na Kalatówkach, Msza Św. o godz. 11.15.
Kaplica Sióstr Albertynek na Kalatówkach, Msze Św. w godz.: 9.00, 17.00.


Kościelisko
Kościół Św. Kazimierza
, Msze Św. w godz.: 7.00, 9.00, 11.00, 19.00.
Kaplica w Kirach, Msze Św. w godz.: 7.00, 10.00.


Bukowina Tatrzańska
Kościół Najświętszego Serca Pana Jezusa, Msze Św. w godz.: 8.00, 9.30, 11.00, 19.00.


Ludźmierz
Sanktuarium Maryjne, Msze Św. w godz.: 7.00, 9.00, 11.00, 18.00.


Poronin
Kościół Św. Marii Magdaleny, Msze Św. w godz.: 7.30, 10.30, 12.00, 17.00, 19.30.

 

Home          Galeria          Zakopane          Tatry          Reklama          Kontakt          Mapa strony

© Copyright  www.studioxrhplus.pl  2008